Testowa Motorola Moto G87 w jasnoniebieskiej obudowie z 4 aparatami, podłączona do ładowarki od dołu, leżąca obok pudełka i drugiego telefonu z matowym ekranem

Motorola moto g87 zadebiutowała na polskim rynku w cenie 1699 zł za wariant 8/256 GB, pretendując do miana lidera średniej półki w portfolio marki. Producent postawił wszystko na jedną kartę – zaawansowaną fotografię mobilną. Choć aparat rzeczywiście pozytywnie zaskakuje możliwościami, codzienne użytkowanie ujawnia problem, o którym producent wolałby milczeć: wszechobecne, niemożliwe do wyłączenia reklamy i powiadomienia, które zamieniają telefon w platformę marketingową.

Specyfikacja techniczna

ParametrWartość
Ekran6,78″ Extreme AMOLED, 1,5K (1272 x 2772 px), 120 Hz, do 5000 nitów
ProcesorMediaTek Dimensity 6400 (6 nm), GPU Arm Mali-G57 MC2
Pamięć RAM8 GB lub 12 GB
Pamięć wbudowana256 GB lub 512 GB (microSD do 2 TB)
Aparat główny200 Mpix, f/1.8, OIS, zoom bezstratny 2x
Aparat szerokokątny8 Mpix, f/2.2
Aparat przedni32 Mpix
Bateria / Ładowanie5200 mAh, TurboPower 30 W
OdpornośćIP68 / IP69, MIL-STD-810H
System operacyjnyAndroid 16 z nakładką Hello UX
Waga i wymiary183 g / 164,58 x 77,37 x 7,38 mm

Aparat fotograficzny – najmocniejszy punkt konstrukcji

Zgodnie z obietnicami marketingowymi, moto g87 przynosi najbardziej dopracowany moduł foto w historii tej serii.Główny sensor 200 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu (OIS) i technologią Ultra Pixel spisuje się wzorowo w świetle dziennym oraz bardzo dobrze w kadrach nocnych.

Bezstratny zoom matrycowy 2x pozwala na precyzyjne kadrowanie architektury i portretów bez widocznej degradacji detali. Rozpiętość tonalna stoi na wysokim poziomie, a ekstremalnie jasny wyświetlacz pozwala bez trudu ocenić ostrość ujęcia nawet w pełnym słońcu. Drugi moduł – ultraszerokokątny 8 Mpix – wypada już znacznie skromniej pod względem ostrości na krawędziach, jednak matryca główna w pełni broni swojej ceny.

IMG 3573

Ekran, bateria i konstrukcja

Z zewnątrz smartfon robi bardzo dobre wrażenie. Panel Extreme AMOLED 120 Hz o szczytowej jasności sięgającej 5000 nitów to jedna z najlepszych matryc w tym segmencie cenowym. Czytelność w bezpośrednim słońcu jest wzorowa,a kolory pozostają nasycone i głębokie.

Ogniwo o pojemności 5200 mAh w połączeniu z energooszczędną jednostką pozwala na pełne dwa dni spokojnego korzystania lub jeden bardzo intensywny dzień w terenie. Ładowanie 30 W nie bije rekordów, lecz napełnia baterię w rozsądnym czasie. Dodatkowym atutem jest pancerna ochrona: certyfikaty IP68, IP69 oraz norma militarna MIL-STD-810H dają pełen spokój przy kontakcie z deszczem, pyłem i przypadkowymi upadkami.

Wydajność – krok w tył względem poprzednika

Sercem urządzenia jest procesor MediaTek Dimensity 6400. Niestety, w pomiarach wydajnościowych jest to wyraźny regres względem modelu moto g86 5G, który dysponował mocniejszym układem Dimensity 7300.

W codziennych operacjach – przeglądaniu portali informacyjnych, obsłudze komunikatorów czy oglądaniu wideo – urządzenie działa płynnie. Zadyszka pojawia się jednak przy bardziej wymagających grach 3D oraz pracy na kilku ciężkich aplikacjach jednocześnie.

Oprogramowanie i reklamy: Płacisz 1600 zł i stajesz się zakładnikiem spamu

O ile kompromis w procesorze można jeszcze zrozumieć, o tyle polityka dotycząca oprogramowania budzi głęboki sprzeciw. Dawna renoma Motoroli opierała się na czystym, niemal nieskalanym systemie Android. Nakładka Hello UX w modelu moto g87 to jej całkowite zaprzeczenie.

Urządzenie od pierwszych chwil bombarduje użytkownika sponsorowanymi sugestiami, fabrycznie instalowanymi aplikacjami śmieciowymi (bloatware) oraz powiadomieniami push. Prawdziwą kompromitacją jest wbudowana galeria zdjęć. Zamiast czystego narzędzia do przeglądania fotografii, użytkownik otrzymuje aplikację naszpikowaną banerami reklamowymi i komunikatami promocyjnymi, których w żaden standardowy sposób nie da się na stałe wyłączyć w ustawieniach.

Wydając blisko 1600–1700 zł na markowy smartfon, klient nie powinien czuć się jak odbiorca darmowej aplikacji z banerami. Wszędobylskie wiadomości i agresywna monetyzacja systemu sprawiają, że korzystanie z telefonu wiąże się z ciągłą, irytującą walką z interfejsem.

Podsumowanie i szczera rekomendacja redakcji

Motorola moto g87 to urządzenie pełne skrajności. Z jednej strony zachwyca świetnym aparatem 200 Mpix z OIS,znakomitą baterią i niemal pancerną obudową. Z drugiej – producent zaserwował użytkownikom systemowy koszmar.

Plusy:

  • Bardzo wysoka jakość zdjęć z głównego aparatu 200 Mpix z OIS
  • Bardzo długi czas pracy na baterii (5200 mAh)
  • Znakomity, jasny ekran Extreme AMOLED 120 Hz
  • Wysoka odporność obudowy na wodę i pył (normy IP68/IP69)

Minusy:

  • Wszechobecne, agresywne reklamy w systemie, których nie da się trwale wyłączyć
  • Fabryczna galeria zdjęć z nachalnymi treściami sponsorowanymi – kompromitacja w klasie średniej
  • Użytkownik traktowany jak odbiorca spamu i niechcianych powiadomień
  • Zauważalny spadek wydajności procesora w porównaniu z moto g86
  • Brak łączności w standardzie Wi-Fi 6

Nasza szczera rekomendacja:

Moto g87 zamiast cieszyć, na co dzień staje się urządzeniem frustrującym. Jeśli nie akceptujesz reklam w galerii i nieustannych sugestii promocyjnych na zablokowanym ekranie, odradzamy ten zakup do czasu, aż producent w aktualizacjach nie umożliwi całkowitego oczyszczenia oprogramowania. W budżecie 1600 zł rynek oferuje modele o zbliżonych parametrach, które szanują spokój i prywatność użytkownika.

O teście redakcyjnym: Egzemplarz Motorola moto g87 był testowany w redakcji Jelonka24.pl w realnych warunkach codziennych (fotografia reporterska, łączność, multimedia). Nasze opinie i oceny są w pełni niezależne i podyktowane wyłącznie doświadczeniami z użytkowania sprzętu.

Foto:Redakcja

IMG 3574