Dolnośląscy policjanci podsumowali wzmożone działania ukierunkowane na eliminację z dróg nietrzeźwych kierowców. W trakcie poniedziałkowej akcji funkcjonariusze przebadali blisko 20 tysięcy osób. Wyniki są niepokojące – wśród zatrzymanych pod wpływem alkoholu znalazł się kierowca komunikacji miejskiej.

Skala działań: Tysiące badań w jeden poranek

Wczoraj, 4 maja, od wczesnych godzin porannych na drogach całego województwa dolnośląskiego trwała akcja pod nazwą „Alkohol i Narkotyki”. Funkcjonariusze skupili się na masowych badaniach przesiewowych, aby maksymalnie zwiększyć poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

  • Liczba przebadanych: Blisko 20 tysięcy kierujących.
  • Liczba zatrzymanych: 68 osób prowadziło pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
  • Szokujący przypadek: Jeden z zatrzymanych to kierowca autobusu komunikacji publicznej, u którego badanie wykazało blisko 0,5 promila alkoholu w organizmie.

Kolejne naruszenia prawa na dolnośląskich drogach

Oprócz osób wsiadających za kierownicę na „podwójnym gazie”, policjanci wyeliminowali z ruchu innych nieodpowiedzialnych uczestników:

  • Złamanie zakazu sądowego: Zatrzymano 2 kierowców z aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów.
  • Cofnięte uprawnienia: 2 osoby poruszały się pojazdami mimo decyzji starosty o odebraniu prawa jazdy.

Stan po użyciu a stan nietrzeźwości – co mówią przepisy?

Policja przypomina o prawnej definicji odpowiedzialności za jazdę po alkoholu:

  1. Stan po użyciu alkoholu: Stężenie we krwi wynosi od 0,2‰ do 0,5‰.
  2. Stan nietrzeźwości: Stężenie alkoholu przekracza 0,5‰ – w tym przypadku konsekwencje karne są znacznie surowsze.

Apel o brak społecznego przyzwolenia

Jazda pod wpływem substancji zabronionych drastycznie zaburza postrzeganie rzeczywistości i opóźnia czas reakcji. Służby apelują: jeśli widzisz osobę, która chce prowadzić po alkoholu, nie bądź obojętny.

Jak reagować? Należy uniemożliwić takiej osobie jazdę i niezwłocznie powiadomić dyżurnego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Twoja reakcja może uratować komuś życie.

Foto:Policja