O ogromnym szczęściu mogą mówić inni uczestnicy ruchu drogowego, którzy w poniedziałkowy wieczór, 13 lipca, podróżowali trasą w kierunku Piechowic. Kompletnie pijany 38-latek kierujący audi jechał całą szerokością jezdni. Gdy zauważył policjantów, próbował uciekać na parking, co zakończyło się skasowaniem ogrodzenia. Badanie alkomatem wykazało u niego niemal 3 promile alkoholu.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godziny 22:30. Policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze patrolowali drogę, gdy ich uwagę przykuł nietypowy tor jazdy kierowcy audi. Samochód poruszał się „od krawężnika do krawężnika”, stwarzając śmiertelne zagrożenie dla jadących z naprzeciwka.
Ucieczka zakończona na płocie
Mundurowi natychmiast podjęli próbę zatrzymania pojazdu. 38-latek na widok radiowozu spanikował. Chcąc uniknąć kontroli, gwałtownie skręcił, próbując wjechać na jeden z przydrożnych parkingów. Manewr ten zupełnie mu jednak nie wyszedł – stracił panowanie nad autem i z impetem uderzył w metalowe ogrodzenie, uszkadzając je.
Gdy policjanci podeszli do pojazdu, od razu wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Badanie alkomatem tylko potwierdziło najgorsze przypuszczenia – mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.
Surowe konsekwencje. Straci samochód?
38-latek został zatrzymany i teraz o jego losie zdecyduje sąd. Za jazdę w stanie głębokiej nietrzeźwości grożą mu surowe kary:
- do 3 lat pozbawienia wolności,
- wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych,
- wysoka grzywna,
- przepadek pojazdu (konfiskata audi) lub jego równowartości.
Policja apeluje: Nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu! To śmiertelne niebezpieczeństwo. Jeśli widzisz na drodze kierowcę, którego styl jazdy wzbudza podejrzenia (jedzie zygzakiem, gwałtownie hamuje bez powodu) – reaguj natychmiast i dzwoń pod numer alarmowy 112. Twój telefon może uratować komuś życie.
Foto:Policja


