Fatalnie rozpoczął się weekend dla 32-letniego mieszkańca Jeleniej Góry. Mężczyzna został zatrzymany przez kamiennogórską drogówkę w ramch wojewódzkiej akcji „Prędkość”. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym stracił prawo jazdy, otrzymał wysoki mandat, a jego konto obciążyło kilkanaście punktów karnych.
Do zdarzenia doszło w piątek, 7 sierpnia, tuż po godzinie 7:00 rano w miejscowości Marciszów. To właśnie tam policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze prowadzili kontrole w ramach trwających od wczesnych godzin porannych na terenie całego Dolnego Śląska działań pod kryptonimem „Prędkość”.
Ponad „setka” w terenie zabudowanym
Mundurowi zmierzyli prędkość nadjeżdżającego samochodu, za którego kierownicą siedział 32-letni jeleniogórzanin.Wynik pomiaru był zatrważający. Mężczyzna w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h,pędził z prędkością 109 km/h. Przekroczył tym samym dozwolony limit aż o 59 km/h.
Kierujący tłumaczył policjantom, że tak bardzo spieszył się do pracy. Pośpiech okazał się jednak bardzo kosztowny.
Surowe konsekwencje nieodpowiedzialnej jazdy
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym, policjanci obligatoryjnie zatrzymali 32-latkowi prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
To jednak nie koniec kar. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a do jego konta w ewidencji kierowców dopisano 13 punktów karnych.
Policja apeluje: Nie ryzykujcie życia dla kilku minut!
Kamiennogórscy policjanci przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych.
– Kierujący, to w głównej mierze od Was samych zależy, czy bezpiecznie dojedziecie do celu. Nie zmniejszajcie swoich szans poprzez nieodpowiedzialne zachowanie, jakim jest nieprzestrzeganie ograniczeń prędkości – apelują funkcjonariusze
Foto:Policja

