Wakacyjna brawura 20-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego zakończyła się szybciej, niż planował. Młody kierowca pędził ulicą Jana Pawła II w Jeleniej Górze z prędkością 127 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Skutki? Wysoki mandat, punkty karne i utrata prawa jazdy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, około godziny 10.00. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Jeleniej Górze prowadzili rutynowe pomiary prędkości na ulicy Jana Pawła II. Ich uwagę zwróciło rozpędzone BMW, które poruszało się w obszarze zabudowanym z wyjątkową bezmyślnością.
Laserowy miernik prędkości wykazał, że pojazd jechał 127 km/h – aż o 77 km/h za szybko.
Kosztowna pamiąłka z Karkonoszy
Za kierownicą auta siedział 20-letni turysta z Wielkopolski. Zamiast dalszego wypoczynku w regionie karkonoskim, spotkanie z drogówką przyniosło natychmiastowe konsekwencje:
- Zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy,
- Mandat karny w wysokości 2500 złotych,
- 15 punktów karnych na konto drivera.
Z uwagi na odebranie uprawnień do kierowania pojazdami, 20-latek musiał natychmiast przerwać urlop i poszukać alternatywnego transportu do domu.
Policja apeluje o rozsądek
Jeleniogórska policja przypomina, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje główną przyczyną najgroźniejszych wypadków. Prędkość 127 km/h w terenie zabudowanym drastycznie wydłuża drogę hamowania i odbiera czas na jakąkolwiek reakcję w przypadku pojawienia się na jezdni pieszego czy innego pojazdu.
Zwracamy się z apelem, szczególnie do młodych i mniej doświadczonych kierowców: brawura na drodze prowadzi do tragedii. Lepiej dotrzeć do celu kilka minut później, niż nie dotrzeć wcale. Kontrole na drogach Jeleniej Góry i powiatu karkonoskiego będą kontynuowane.
Foto:Policja

