Bolesławieccy policjanci zatrzymali 36-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego, który w bezczelny sposób okradł 85-letnią kobietę. Mężczyzna podszedł do seniorki pod pretekstem zapytania o godzinę, po czym gwałtownym ruchem zerwał z jej szyi złotą biżuterię. Dzięki sprawnym działaniom operacyjnym kryminalnych sprawca trafił do aresztu, a cenna pamiątka wróciła do właścicielki.
Do zdarzenia doszło w Bolesławcu. 36-latek wykorzystał chwilę nieuwagi 85-letniej seniorki, podchodząc do niej i zadając pozornie niegroźne pytanie o aktualny czas. Gdy kobieta się zatrzymała, napastnik niespodziewanie zerwał z jej szyi złoty łańcuszek wraz z przywieszkami – krzyżykiem i medalikiem. Wartość materialną biżuterii oszacowano na około 6 tysięcy złotych, jednak dla pokrzywdzonej posiadała ona przede wszystkim ogromną wartość sentymentalną.
Wyjaśnieniem sprawy natychmiast zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu. Śledczy skrupulatnie analizowali zebrane poszlaki, co doprowadziło ich do wytypowania pojazdu, którym sprawca odjechał z miejsca przestępstwa.
Kolejne ustalenia operacyjne pozwoliły na zlokalizowanie i zatrzymanie 36-latka na terenie sąsiedniego powiatu. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci nie znaleźli co prawda skradzionej biżuterii, ale zabezpieczyli porcję marihuany. Funkcjonariusze nie dali jednak za wygraną i krok po kroku odtworzyli drogę, jaką przebył skradziony łup. Okazało się, że mężczyzna zdążył już sprzedać biżuterię. Policjanci dotarli do miejsca transakcji i odzyskali kompletny łańcuszek, który trafił z powrotem w ręce wzruszonej seniorki.
Zatrzymany mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających oraz kradzieży szczególnie zuchwałej, do których się przyznał. Jak ustalili policjanci, mężczyzna był już wcześniej karany i działał w warunkach recydywy.
Za kradzież szczególnie zuchwałą kodeks karny przewiduje od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, że 36-latek dopuścił się przestępstwa w warunkach powrotu do przestępstwa, grozi mu teraz surowsza kara – nawet do 12 lat więzienia.
Foto:Policja

