Kryminalni z Komisariatu Policji w Gryfowie Śląskim zatrzymali 32-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego, który uczynił sobie z tankowania sposób na bezpłatne paliwo. Mężczyzna w ciągu zaledwie kilku dni ukradł niemal 400 litrów oleju napędowego.

Do zdarzeń dochodziło na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku. Jak ustalili śledczy, 32-latek przyjeżdżał na jedną ze stacji paliw w Gryfowie Śląskim samochodem marki Volkswagen. W okresie od 30 lipca do 3 sierpnia kilkukrotnie tankował auto do pełna, po czym odjeżdżał, nie płacąc rachunków.

Łącznie jego łupem padły 382 litry oleju napędowego, a właściciel stacji oszacował straty na kwotę ponad 3200 złotych.

Dzięki pracy operacyjnej gryfowskich policjantów tożsamość sprawcy została szybko ustalona, a on sam trafił do policyjnego aresztu. Zatrzymany 32-latek usłyszał już zarzuty kradzieży i przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Mężczyzna odpowie przed sądem w warunkach recydywy, co oznacza, że ze względu na wcześniejsze konflikty z prawem grozi mu wyjątkowo surowa kara.

Foto:Ilustracyjne