Newsweek ogłosił się właśnie sędzią, przysięgłym i katem w jednym. W swoim moralizatorskim tonie oświadcza: „Nasza najnowsza okładka jest nie tylko o Bogdanie Rymanowskim i osobach zapraszanych do jego programów. Opowiada o czasach, w których coraz mniej liczą się fakty, a pod pretekstem dbania o wolność słowa do mainstreamu trafiają teorie spiskowe”.

Czyżbyśmy mieli do czynienia z kolejnym aktem medialnej hipokryzji?

Podczas gdy Newsweek i jemu podobne redakcje udają obrońców „prawdziwych faktów”, w rzeczywistości tresują opinię publiczną, kłamią w żywe oczy i manipulują informacjami, by zadowolić swoich politycznych oraz biznesowych mocodawców. To właśnie establishmentowe media stworzyły atmosferę intelektualnego terroru, gdzie tylko jedna narracja jest dopuszczalna, a każda odmienna perspektywa natychmiast stygmatyzowana jako „teoria spiskowa”.

Bogdan Rymanowski nie wpisuje się w ten chory układ. I właśnie dlatego stał się celem ataków. Jego program to przestrzeń wolnej wymiany myśli – coś, czego establishmentowe media już nie tolerują. Podczas gdy one serwują odfiltrowaną, skorygowaną politycznie papkę, Rymanowski pozwala usłyszeć głosy, które inne redakcje już dawno uciszyły.

Newsweek próbuje grać rolę mentora, podczas gdy sam powinien zostać poddany gruntownej weryfikacji. To właśnie media głównego nurtu odpowiadają za dzisiejszy kryzys zaufania do dziennikarstwa. To one manipulują faktami, przemilczają niewygodne informacje i forsują narracje służące interesom swoich właścicieli.

Kto tak naprawdę zagraża wolności słowa? Czy Rymanowski, który daje platformę różnym głosom? Czy może Newsweek, który chce zdelegalizować intelektualną konkurencję pod pozorem „walki z teoriami spiskowymi”?

Prawda jest taka, że Bogdan Rymanowski stanowi żywy dowód na bankructwo moralne mediów establishmentowych. Podczas gdy one brną w stronę coraz większej cenzury i uniformizacji, jego program pozostaje przestrzenią autentycznej debaty.

Newsweek nie broni faktów – broni swojego monopolu na prawdę. I to właśnie stanowi największe zagrożenie dla demokracji. Bo prawdziwą teorią spiskową jest wiara, że wąska grupa redaktorów jakiegoś tygodnika ma monopol na określanie, co jest prawdą, a co fikcją.

Rymanowski nie potrzebuje obrony przed Newsweekiem. To Newsweek potrzebuje konfrontacji z własnym sumieniem – o ile jeszcze jakieś mu pozostało.


Stanowisko Redakcji Jelonka24.pl

Redakcja Jelonka24.pl stanowczo i jednoznacznie opowiada się po stronie wolności słowa oraz pluralizmu medialnego. W związku z ostatnimi atakami na Bogdana Rymanowskiego, wyrażamy nasze pełne poparcie dla jego dziennikarskiej postawy i prawa do prezentowania różnych punktów widzenia.

W dobie narastającej cenzury i prób uniformizacji debaty publicznej, uważamy, że programy takie jak prowadzone przez Bogdana Rymanowskiego stanowią niezbędny element zdrowego, demokratycznego społeczeństwa. Sprzeciwiamy się jakimkolwiek próbom dyskredytacji dziennikarzy tylko dlatego, że dają platformę głosom spoza mainstreamowego nurtu.

Redakcja Jelonka24.pl