Wielogodzinna, wyczerpująca praca w trudnym, trudno dostępnym terenie – tak wyglądał bilans działań na górze Kierz w powiecie kamiennogórskim. Strażacy, leśnicy z Nadleśnictwa Kamienna Góra oraz pracownicy Zakładów Usług Leśnych połączyli siły, aby ostatecznie zlikwidować zagrożenie pożarowe.

Po opanowaniu głównego źródła ognia rozpoczął się najtrudniejszy i najbardziej pracochłonny etap akcji – dogaszanie pożarzyska. Głównym celem służb było całkowite zneutralizowanie ukrytych zarzewi ognia, aby pożar nie rozprzestrzenił się na kolejne dni i nie objął nowych obszarów kompleksu leśnego.

Tysiące litrów wody i praca w trudnym terenie

Ugaszenie płomieni w terenie górskim wymaga ogromnego nakładu sił i specjalistycznych metod. Praca na górze Kierz wiązała się z transportem tysięcy litrów wody w trudno dostępne partie lasu, ręcznym przekopywaniem ściółki i gleby oraz mozolnym wynoszeniem suchej, podatnej na zapalenie masy roślinnej.

Leśnicy skierowali słowa podziękowania do wszystkich strażaków i pracowników Zakładów Usług Leśnych za poświęcenie i wielogodzinny trud w trudnych warunkach terenowych.

Nocny dozór z kamerą termowizyjną

Mimo zakończenia głównych działań gaśniczych, teren nie pozostał bez nadzoru. Zaplanowano nocne kontrole obszaru pożarzyska z wykorzystaniem kamer termowizyjnych, które pozwalają wykryć podziemne gniazda żaru i ukryte punkty o podwyższonej temperaturze.

Jeśli nocny monitoring nie wykaże nowych zagrożeń, akcja ratowniczo-gaśnicza zostanie oficjalnie uznana za zakończoną.

Foto: Nadleśnictwo Kamienna Góra