Dwa groźne wypadki z udziałem motocyklistów w ciągu zaledwie kilku dni – to bilans ostatnich zdarzeń na drogach powiatu lwóweckiego. Jeden z kierujących jednośladami w stanie ciężkim walczy o życie w szpitalu. Policja po raz kolejny bije na alarm i apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę. „Bezpieczeństwo zależy od nas wszystkich” – przypominają mundurowi.
Do pierwszego, niezwykle groźnego wypadku doszło w miniony czwartek w miejscowości Dłużec. Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów, zawiodła nadmierna prędkość.
40-letni mieszkaniec powiatu polkowickiego, kierując motocyklem, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Na łuku drogi stracił panowanie nad maszyną, wypadł z jezdni i z impetem uderzył w drzewo.
Mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń. W stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.
Fatalne wyprzedzanie w Uboczu
Niestety, na tym nie koniec czarnej serii. Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór w miejscowości Ubocze. Tym razem zawiodła czujność kierowcy samochodu osobowego.
54-letni mężczyzna siedzący za kierownicą Forda podjął manewr wyprzedzania. Niestety, nie upewnił się dostatecznie, czy może zrobić to bezpiecznie i doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem marki Suzuki. Kierujący jednośladem z obrażeniami ciała również musiał zostać przewieziony do szpitala.
Policja apeluje: Motocyklista nie ma klatki bezpieczeństwa
Te dwa dramatyczne zdarzenia stały się dla funkcjonariuszy podstawą do wystosowania pilnego apelu do wszystkich kierowców w regionie. Policjanci przypominają, że na drodze nie jesteśmy sami, a błędy mogą kosztować ludzkie życie.
Mundurowi kierują jasne wytyczne do obu grup kierowców:
- Do kierowców samochodów: Zanim wykonasz manewr wyprzedzania, skrętu czy zmiany pasa ruchu, spójrz w lusterka dwa razy. Upewnij się, że nie zajedziesz drogi jednośladowi.
- Do motocyklistów: Dostosuj prędkość nie tylko do przepisów, ale przede wszystkim do warunków na drodze, natężenia ruchu oraz własnych umiejętności.
Pamiętajmy! Motocykliści należą do grupy tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego. W przeciwieństwie do kierowców aut nie chronią ich poduszki powietrzne ani karoseria. W starciu z kilkutonowym samochodem lub przydrożnym drzewem są niemal bezbronni i narażeni na najcięższe urazy.
Źródło/Foto: KPP Lwówek Śląski
Opracowanie: Redakcja Jelonka24.pl

