Niedzielny poranek na drogach w naszym regionie nie należał do spokojnych. Strażacy z OSP KSRG Piechowice zostali wezwani do groźnie wyglądającego zdarzenia – auto osobowe wypadło z trasy i dachowało. Choć widok rozbitego pojazdu mroził krew w żyłach, kierowca o własnych siłach opuścił wrak.
Zgłoszenie do służb ratunkowych wpłynęło punktualnie o godzinie 10:20. Informacje były alarmujące: na drodze krajowej nr 3 (trasa Jelenia Góra – Szklarska Poręba) samochód osobowy znajduje się na dachu.
Błyskawiczna reakcja służb
Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy z JRG 1 Jelenia Góra oraz druhów z OSP KSRG Piechowice. Po przyjeździe pierwszych zastępów potwierdzono, że kierujący zdołał samodzielnie wydostać się z pojazdu jeszcze przed przybyciem ratowników.
Strażacy niezwłocznie przystąpili do działania:
- Zabezpieczono miejsce zdarzenia przed kolejnymi kolizjami.
- Odłączono akumulatory w rozbitym aucie, aby zapobiec pożarowi.
- Udzielono wsparcia i zaopiekowano się osobą poszkodowaną do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Szczęście w nieszczęściu
Mimo że zdarzenie wyglądało bardzo poważnie, po przebadaniu przez ratowników medycznych okazało się, że kierowca nie wymaga transportu do szpitala. Skończyło się na strachu i dużych stratach materialnych.
Dalsze czynności na miejscu prowadzili policjanci, którzy będą wyjaśniać dokładne przyczyny tego dachowania. Na czas działań służb ruch w tym miejscu odbywał się z utrudnieniami.
Siły i środki na miejscu zdarzenia:
- GBA i SRT z JRG 1 Jelenia Góra (8 ratowników)
- GLBM-RT OSP KSRG Piechowice (6 ratowników)
- Zespół Ratownictwa Medycznego
- Patrol Policji
Tekst: Redakcja Jelonka24.pl
Źródło/Foto: OSP KSRG Piechowice


