Miał być wielki łup, skończyło się na zarzutach i groźbie wieloletniego więzienia. 42-letni mężczyzna, który próbował włamać się do kontenera z żywnością w Lubawce, wykazał się wyjątkową determinacją, ale brakiem skuteczności. Zamiast profesjonalnych narzędzi, użył… drewnianej deski.
Lubawscy policjanci udowodnili, że sprawiedliwość dopadnie każdego, nawet jeśli próba przestępstwa zakończyła się fiaskiem. We wtorek, 7 kwietnia, funkcjonariusze ustalili, że na początku miesiąca doszło do próby włamania na terenie jednego z lokalnych sklepów.
Nieskuteczna metoda, poważne konsekwencje
Podejrzany 42-latek upatrzył sobie kontener z żywnością. Jego plan runął jednak w zderzeniu z rzeczywistością i solidną metalową kłódką. Mężczyzna próbował ją sforsować przy pomocy zwykłej drewnianej deski. Jak można się domyślić – kłódka wygrała to starcie, a sprawca musiał odejść z kwitkiem.
Policjanci potrzebowali zaledwie kilku godzin od uzyskania informacji o zdarzeniu, by zidentyfikować i zatrzymać „pechowego” włamywacza.
Grozi mu do 10 lat więzienia
Choć metoda włamania może budzić uśmiech politowania, konsekwencje prawne są bardzo poważne. 42-latek usłyszał już zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem.
Ważne: Policja przypomina, że zgodnie z polskim Kodeksem karnym, za usiłowanie popełnienia przestępstwa grozi dokładnie taka sama kara, jak za jego dokonanie. W tym przypadku jest to od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Foto:Policja

