Obywatelska postawa, zimna krew i natychmiastowe działanie – jeleniogórscy funkcjonariusze po raz kolejny udowodnili, że ludzkie życie i bezpieczeństwo są dla nich absolutnym priorytetem. W ostatnich dniach mundurowi z Wydziału Kryminalnego oraz Prewencji KMP w Jeleniej Górze interweniowali przy dwóch groźnych pożarach na terenie miasta. Wynosili butle z gazem, ratowali zwierzęta oraz ewakuowali mieszkańców, w tym osobę uwięzioną w zamkniętym mieszkaniu.
Do pierwszej niebezpiecznej sytuacji doszło 6 października około godziny 12:00 w Sobieszowie. Policjanci Wydziału Kryminalnego, przejeżdżając ulicą Cieplicką w rejonie pętli autobusowej, zauważyli gęsty, czarny dym wydobywający się z poddasza budynku wielorodzinnego. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli z pomocą.
Akcja w Sobieszowie: Odcięty gaz, uratowane koty i 7 butli z gazem
W płonącym i mocno zadymionym lokalu mundurowi natychmiast zakręcili wewnętrzne zawory gazowe, zapobiegając eksplozji. Przeszukując pomieszczenia, zauważyli dwa przerażone koty – sprawnie wynieśli je na zewnątrz, ratując im życie. Pomogli także mężczyźnie przebywającemu na dachu budynku.
To jednak nie był koniec zagrożenia. Dalsze rozpoznanie wykazało, że w sąsiednim pomieszczeniu znajduje się aż siedem butli z gazem. Narażając własne zdrowie, policjanci wynieśli je na bezpieczną odległość przed przybyciem straży pożarnej. Po zakończonej akcji interweniującym funkcjonariuszom pomocy medycznej musiał udzielić zespół ratownictwa medycznego.
Nocny pożar na Warszawskiej: Ewakuacja przez okno
Kolejne mrożące krew w żyłach zdarzenie rozegrało się w nocy z 8 na 9 października około godziny 1:30. Policjanci Wydziału Prewencji zostali wezwani na ulicę Warszawską, gdzie stanęły w ogniu komórki gospodarcze. Szalejący żywioł był na tyle duży, że płomienie sięgały już dachu sąsiadującego budynku mieszkalnego.
Mundurowi jako pierwsi dotarli na miejsce i natychmiast rozpoczęli ewakuację. W ich obecności budynek opuściło 8 osób. Podczas sprawdzania lokali ustalili, że na parterze znajduje się uwięziona osoba, która nie mogła samodzielnie wyjść – w mieszkaniu nie było kluczy, a opiekuna brakowało na miejscu. Policjanci podjęli natychmiastową decyzję o ewakuacji przez okno i bezpiecznie wydostali lokatora z zagrożonej strefy.
Oba zdarzenia po raz kolejny pokazały, jak kluczowa w sytuacjach kryzysowych jest szybka ocena sytuacji i zdecydowanie. Jeleniogórscy policjanci po raz kolejny udowodnili, że hasło „Pomagamy i chronimy” to dla nich nie tylko puste słowa, ale codzienna misja.
Służby przypominają: W przypadku zauważenia pożaru nie należy wchodzić do zadymionych pomieszczeń bez specjalistycznego sprzętu. Należy niezwłocznie zaalarmować służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Foto:Policja






