Jelenia Góra: Policjanci zatrzymali 49-letniego mieszkańca miasta, który kierował samochodem pomimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna próbował uniknąć odpowiedzialności, podając dane innej osoby. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem, a grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Kontrola drogowa na ulicy Wolności

Do zdarzenia doszło 13 kwietnia 2026 roku około godziny 13:30 na ulicy Wolności w Jeleniej Górze. Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji, pełniąc patrol w rejonie miasta, zwrócili uwagę na samochód marki Renault, którego kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył.

Zachowanie kierującego wzbudziło podejrzenia policjantów, dlatego podjęli oni decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej.

Podał dane kolegi, by uniknąć odpowiedzialności

Za kierownicą znajdował się mężczyzna, który podczas kontroli oświadczył, że nie posiada przy sobie dokumentów i podał swoje dane ustnie. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili jednak, że kierowca posłużył się danymi innej osoby.

Jak się okazało, był to 49-letni mieszkaniec Jeleniej Góry, wobec którego obowiązuje dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo mężczyzna posiadał również decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami.

Grozi mu nawet 5 lat więzienia

Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po wykonaniu niezbędnych czynności zostanie doprowadzony do sądu, gdzie jego sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym.

Za popełnione przestępstwa — w tym kierowanie pojazdem wbrew dożywotniemu zakazowi sądowemu oraz podanie nieprawdziwych danych — 49-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina: łamanie zakazów to poważne przestępstwo

Funkcjonariusze przypominają, że kierowanie pojazdem pomimo orzeczonego zakazu sądowego jest przestępstwem, które wiąże się z surowymi konsekwencjami prawnymi. Podawanie fałszywych danych w celu uniknięcia odpowiedzialności dodatkowo pogarsza sytuację prawną sprawcy.


Foto:Policja