Ponad 366 tysięcy złotych – na tyle szacuje się straty, jakie mógł ponieść Skarb Państwa w wyniku działalności 50-latka. Mężczyzna wpadł w ręce jeleniogórskich policjantów, gdy przewoził w bagażniku potężny ładunek tytoniu bez polskich znaków akcyzy.
Kolejny skuteczny cios wymierzony w czarny rynek tytoniowy na terenie naszego regionu. Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 50-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego, który zaangażowany był w nielegalny proceder.
Do zatrzymania doszło w miniony czwartek, 18 czerwca, na terenie Mysłakowic.
12 worków w bagażniku
Uwagę policjantów z „gospodarki” przyciągnął samochód osobowy, którym poruszał się mężczyzna. Intuicja nie zawiodła mundurowych. Podczas szczegółowej kontroli pojazdu i otwarciu bagażnika, funkcjonariusze ujawnili 12 wielkich worków. Jak się szybko okazało, były one po brzegi wypełnione krajanką tytoniową bez wymaganych skarbowych znaków akcyzy.
Łącznie policjanci zabezpieczyli aż 220 kilogramów nielegalnego towaru. Wstępne wyliczenia śledczych wskazują, że wprowadzenie takiej ilości tytoniu na rynek uszczupliłoby Skarb Państwa o ponad 366 tysięcy złotych z tytułu niezapłaconych podatków.
Sprawa trafi do sądu
Zabezpieczony tytoń został przewieziony do policyjnego depozytu. 50-letni kierowca usłyszał już zarzuty. Teraz odpowie za swój czyn przed sądem, a zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym grozi mu wysoka grzywna oraz kara pozbawienia wolności.
Jeleniogórscy policjanci w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Śledczy ustalają m.in. skąd pochodził trefny towar oraz do kogo ostatecznie miał trafić na terenie Dolnego Śląska.
Fot. KMP Jeleniej Góra



