Skuteczna akcja jeleniogórskich funkcjonariuszy zakończyła ucieczkę 47-letniego mieszkańca powiatu lwóweckiego. Mężczyzna, który w brutalny sposób okradł kierowcę w Jeleniej Górze – Sobieszowie, został namierzony i zatrzymany na drugim końcu Polski. Za kradzież szczególnie zuchwałą w warunkach recydywy grozi mu teraz 12 lat więzienia.
Atak przy samochodzie: Wyrwał saszetkę i zniknął
Do dramatycznych wydarzeń doszło 3 kwietnia 2026 roku. Scenariusz przestępstwa był precyzyjnie zaplanowany. Sprawca obserwował swoją ofiarę już przy bankomacie. Gdy pokrzywdzony wypłacił gotówkę i wsiadł do samochodu, napastnik wykorzystał moment nieuwagi.
Zuchwały złodziej podbiegł do drzwi pasażera, gwałtownym ruchem wyrwał mężczyźnie saszetkę i rzucił się do ucieczki. Łupem padły nie tylko dokumenty i telefon komórkowy, ale przede wszystkim gotówka w kwocie blisko 2 tysięcy złotych.
Policyjna obława i ucieczka nad morze
Funkcjonariusze z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze natychmiast podjęli działania. Kluczowe okazały się:
- Analiza nagrań z monitoringu miejskiego i prywatnego.
- Działania operacyjne, które pozwoliły szybko wytypować sprawcę.
- Ustalenie tożsamości: 47-letni recydywista z powiatu lwóweckiego.
Podejrzany, mając świadomość grożących mu konsekwencji, próbował zatrzeć ślady – telefon i dokumenty wyrzucił w ustronnym miejscu, a z gotówką wyjechał do Gdyni. Sądził, że odległość kilkuset kilometrów zapewni mu bezkarność.
Recydywa i surowy wyrok: Nawet 12 lat więzienia
Determinacja policjantów z garnizonu jeleniogórskiego doprowadziła do namierzenia kryjówki mężczyzny w Trójmieście. Dzięki wzorowej współpracy z lokalnymi służbami, 47-latek został zatrzymany.
Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Ze względu na fakt, że dopuścił się czynu w warunkach powrotu do przestępstwa (recydywa), wymiar kary jest znacznie wyższy. Sąd może skazać go na karę do 12 lat pozbawienia wolności.
Foto:Policja

