Policjanci z powiatu bolesławieckiego zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy za nic mieli sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Jeden z nich wpadł podczas rutynowej kontroli na drodze, drugi trafił prosto za kratki, ponieważ był poszukiwany do odbycia kary więzienia.

Skuteczne działania funkcjonariuszy z komisariatu w Kruszynie oraz posterunku w Gromadce doprowadziły do wyeliminowania z ruchu drogowego osób, które stwarzały zagrożenie, ignorując wcześniejsze decyzje wymiaru sprawiedliwości.

Motorowerzysta z zakazem

Pierwszy z zatrzymanych to 54-letni mieszkaniec gminy Gromadka. Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku, gdy poruszał się motorowerem. Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach szybko wyszło na jaw, że kierujący posiada aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Mężczyzna usłyszał już zarzut złamania zakazu, za co grozi mu teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Poszukiwany trafił do celi

Drugi z mężczyzn, 34-latek z powiatu bolesławieckiego, miał na koncie znacznie poważniejsze przewinienia w tej samej kategorii. Okazało się, że był on poszukiwany przez organy ścigania. Powód? Prawomocny wyrok skazujący go na 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności właśnie za wielokrotne łamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami.

Zatrzymany 34-latek nie uniknie już kary – prosto z rąk policjantów trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe pół roku.

Policja przypomina: zakaz to nie sugestia

Funkcjonariusze podkreślają, że wsiadanie za kierownicę mimo orzeczonego zakazu jest przestępstwem, które traktowane jest przez sądy bardzo surowo. Każda taka kontrola kończy się sprawą karną, a w wielu przypadkach – tak jak u zatrzymanego 34-latka – realnym pobytem w zakładzie karnym.

Działania policji w regionie są kontynuowane, a kontrole drogowe pod kątem uprawnień i zakazów są stałym elementem dbania o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu bolesławieckiego i okolic.

Foto:Policja