Oszustwo „na pracownika banku” – mieszkanka Gdańska straciła 70 tys. zł

Policjanci z Bolesławca zatrzymali 21-letnią kobietę i 23-letniego mężczyznę podejrzanych o udział w oszustwie dokonanym metodą „na pracownika banku”. Pokrzywdzoną jest mieszkanka Gdańska, która – działając zgodnie z instrukcjami oszustów – przekazała kody BLIK oraz wykonała przelewy na wskazane przez nich rachunki bankowe. W ten sposób straciła łącznie 70 tysięcy złotych.

Sprawcy w rozmowie telefonicznej podawali się za pracowników banku i twierdzili, że doszło do rzekomego włamania na jej konto. Nakłonili ją do „zabezpieczenia środków”, co w rzeczywistości oznaczało przekazanie pieniędzy przestępcom.

Przestępcy wypłacili pieniądze z bankomatu na terenie powiatu bolesławieckiego

Do oszustwa doszło w lipcu br. Kobieta najpierw wygenerowała kod BLIK o wartości ponad 22 tysięcy złotych, a następnie wykonała przelewy na kwotę blisko 50 tysięcy złotych.

Część gotówki została szybko wypłacona w bankomacie na terenie powiatu bolesławieckiego. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą przeprowadzili intensywne działania operacyjne, które pozwoliły ustalić tożsamość osób mogących mieć związek z oszustwem.

Zatrzymani to obywatele Ukrainy mieszkający w Bolesławcu – 21-letnia kobieta i 23-letni mężczyzna. Oboje trafili do policyjnego aresztu.

Zarzuty oszustwa i grożące kary do 8 lat więzienia

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów oszustwa, za które polskie prawo przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci nadal wyjaśniają szczegóły sprawy oraz sprawdzają, czy zatrzymani mogli brać udział w innych oszustwach na terenie kraju.

Ważne ostrzeżenie – pracownik banku nigdy nie poprosi o kod BLIK

Policja ponownie apeluje o ostrożność. Pracownik banku nigdy nie prosi o kody BLIK, dane logowania ani wykonanie przelewów „w celu zabezpieczenia środków”.

W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię banku. To najprostszy sposób, by uniknąć utraty oszczędności.

Foto:Policja