Jeleniogórscy i karkonoscy policjanci nie zwalniają tempa w walce z drogowym piractwem. Tylko w ciągu jednej doby mundurowi wyeliminowali z ruchu czterech mężczyzn, którzy za nic mieli wyroki sądowe. Rekordzista prowadził motorower pomimo dożywotniego zakazu.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze oraz podległych komisariatów po raz kolejny udowodnili, że na drogach naszego regionu nie ma miejsca na tolerancję dla osób łamiących prawo. Bilans ostatniej doby to czterej zatrzymani kierowcy, którzy zlekceważyli sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Czarna seria rozpoczęła się na Zabobrzu
Seria zatrzymań ruszyła wczoraj wieczorem. Przed godziną 20:28 na ulicy Jana Kiepury w Jeleniej Górze funkcjonariusze Wydziału Prewencji zatrzymali do kontroli 28-letniego mieszkańca powiatu karkonoskiego. Szybkie sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna nie tylko posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, ale także decyzję o cofnięciu uprawnień na okres 2 lat.
Niespełna godzinę później, po 21:18, policyjny nos nie zawiódł mundurowych z Komisariatu I Policji. Na ulicy Wincentego Pola zatrzymali oni do kontroli kierującego Volkswagenem Golfem. 31-letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego jechał autem, ignorując aż… trzy aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydane przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze. W tym przypadku nie skończyło się na mandacie – samochód trafił na policyjny parking, a sam sprawca noc spędził w policyjnym areszcie.
Dożywotni zakaz na motorowerze i nocny rajd w Karpaczu
Do kolejnego, skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania doszło o godzinie 22:23 w Szklarskiej Porębie. Na ulicy Armii Krajowej tamtejsi policjanci zatrzymali 72-letniego mieszkańca powiatu karkonoskiego. Senior poruszał się motorowerem. Jak się okazało, ciążył na nim dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznychwydany przez jeleniogórski sąd, a Starosta Jeleniogórski już wcześniej cofnął mu uprawnienia.
Ostatni z „czarnej listy” wpadł nad ranem kolejnego dnia. O godzinie 4:20 na ulicy Kolejowej w Karpaczu mundurowi zatrzymali 50-latka (również mieszkańca powiatu karkonoskiego). Mężczyzna kierował Chevroletem, mając na swoim koncie dwa sądowe zakazy.
Komunikat Policji: „Jako policjanci kolejny raz mówimy stanowcze NIE takiemu zachowaniu na drogach i informujemy, że działania zwalczające przestępców drogowych są kontynuowane codziennie. Nie ma zgody na jazdę i łamanie przepisów oraz wyroków sądowych.”
Wszyscy zatrzymani odpowiedzą teraz przed sądem. Za złamanie sądowego zakazu grożą im surowe kary, z wieloletnim więzieniem włącznie.
Foto:Policja
FAQ – Konsekwencje prawne dla drogowych przestępców
Co grozi za jazdę pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów?
Złamanie zakazu sądowego to przestępstwo z art. 244 Kodeksu Karnego. Kierowcy, który wsiada za kółko pomimo takiego wyroku, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat. Ponadto sąd obligatoryjnie nakłada kolejny zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat.
Jakie są konsekwencje jazdy po cofnięciu uprawnień przez Starostę?
Jest to przestępstwo skodyfikowane w art. 180a Kodeksu Karnego. Osobie, która prowadzi pojazd mechaniczny nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Co grozi kierowcom za jazdę w stanie nietrzeźwości?
Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) jest przestępstwem (art. 178a KK). Grozi za to:
Kara pozbawienia wolności do lat 3 (w przypadku recydywy lub spowodowania wypadku kara jest znacznie surowsza).
Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat (lub dożywotnio).
Wysokie kary finansowe na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej (od 5 000 do 60 000 złotych).
W określonych przypadkach (powyżej 1,5 promila) – konfiskata pojazdu lub jego równowartości.
Czy policja może od razu aresztować kierowcę łamiącego zakaz?
Tak. W przypadku rażącego łamania prawa, jak miało to miejsce w przypadku 31-latka z potrójnym zakazem, policja ma prawo zatrzymać kierowcę i osadzić go w policyjnym areszcie (PDOZ) do dyspozycji prokuratora i sądu, a pojazd odholować na parking strzeżony na koszt właściciela.

