To był dzień pełen wyzwań i pracy na najwyższych obrotach. Strażacy z powiatu lwóweckiego wyjeżdżali z akcji na akcję bez chwili wytchnienia. Zaczęło się od alarmu z czujki tlenku węgla, przez zderzenie trzech samochodów w Gradówku, po pożar kombajnu w Golejowie.
Miniona doba pokazała, jak nieprzewidywalna i wymagająca bywa służba w straży pożarnej. Ratownicy byli dysponowani bezpośrednio z jednego zdarzenia do drugiego.
Czatujący czad i zderzenie trzech aut
Pierwszy sygnał wpłynął z Gryfowa Śląskiego, gdzie w jednym z budynków wielorodzinnych uruchomiła się czujka tlenku węgla. Szybkie rozpoznanie i sprawna akcja pozwoliły na opanowanie sytuacji, zanim doszło do tragedii.
Chwilę po opanowaniu pierwszego zagrożenia strażacy zostali natychmiast przekierowani do miejscowości Gradówek, gdzie doszło do groźnej kolizji trzech samochodów osobowych. W wyniku zderzenia pojazdów trzy osoby zostały poszkodowane i przewiezione do szpitala. Strażacy zabezpieczyli teren wypadku i udzielali pomocy medycznej do czasu przekazania rannych zespołom ratownictwa medycznego.
Płonął kombajn w Golejowie
W trakcie trwania działań w Gradówku dyżurny stanowiska kierowania otrzymał kolejne niepokojące zgłoszenie – w miejscowości Golejów na polu zapalił się kombajn rolniczy. Wolne sekcje strażaków zostały ponownie przedysponowane, by jak najszybciej podjąć walkę z ogniem i zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na całe pole.
Siły i Środki (SiŚ) biorące udział w akcjach:
- JRG Lwówek Śląski
- OSP Gryfów Śląski
- OSP KSRG Lubomierz
- OSP Golejów
- OSP Zbylutów
- OSP w Płóczkach Górnych
Postawa strażaków po raz kolejny udowodniła pełną gotowość do niesienia pomocy w każdych warunkach. Życzymy wszystkim ratownikom tyle samo powrotów, co wyjazdów!
Foto:PSP Lwówek Śląski




