Brak uprawnień, niezarejestrowany motocykl i ucieczka przed policją – tak wyglądał bilans skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania 21-letniego mieszkańca powiatu lubańskiego. Młody mężczyzna po pościgu wjechał w ogrodzenie, po czym wprost z policyjnej celi trafił przed sąd. Wyrok zapadł w trybie przyspieszonym.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 21 sierpnia, w miejscowości Oleszna Podgórska. Policjanci z Komisariatu Policji w Gryfowie Śląskim zauważyli motocykl typu cross, który poruszał się po drodze publicznej bez tablic rejestracyjnych. Gdy funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, wzywając kierowcę do zatrzymania, ten natychmiast dodał gazu i rzucił się do ucieczki.

Mundurowi ruszyli w pościg. Finał brawurowej jazdy nastąpił chwilę później – uciekający 21-latek stracił panowanie nad jednośladem i z impetem uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Mężczyzna miał sporo szczęścia, gdyż z kolizji wyszedł bez poważniejszych obrażeń.

Długa lista przewinień i szybki wyrok

Po zatrzymaniu policjanci szybko ustalili powody ucieczki. Młody motocyklista nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a sam cross nie był w ogóle dopuszczony do ruchu drogowego.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a śledczy skierowali sprawę do sądu w trybie przyspieszonym. Decyzja wymiaru sprawiedliwości zapadła błyskawicznie:

  • 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata,
  • 2-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
  • 5000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,
  • Dozór kuratora sądowego.

Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej i próba ucieczki przed policją są przestępstwem zagrożonym karą więzienia. To nie tylko poważne konsekwencje prawne, ale przede wszystkim śmiertelne zagrożenie dla samych uciekających oraz innych uczestników ruchu.

Foto:Policja