Nawet 7,5 roku więzienia grozi 26-letniemu mieszkańcowi powiatu bolesławieckiego, którego zatrzymali funkcjonariusze wydziału kryminalnego. Mężczyzna ma na swoim koncie serię przestępstw – od zuchwałej kradzieży dostawczaka, przez bezczelne oszustwa na stacjach paliw, aż po łamanie sądowych zakazów.
Wszystko zaczęło się w miniony weekend, gdy do komendy w Bolesławcu wpłynęło zgłoszenie o zniknięciu samochodu dostawczego z terenu zamkniętej posesji. Złodziej wykorzystał okazję – zauważył, że wewnątrz pojazdu o wartości 20 tysięcy złotych pozostawiono kluczyki. Pod osłoną nocy wsiadł za kółko i odjechał.
Dzięki działaniom operacyjnym bolesławieccy kryminalni szybko wytypowali i zatrzymali podejrzanego 26-latka. Policjanci odnaleźli też skradzionego busa, który po formalnościach wróci do właściciela. To był jednak dopiero początek kłopotów zatrzymanego.
Okradał stacje paliw „na zablokowaną kartę”
Śledczy przeanalizowali inne sprawy z okresu od kwietnia do czerwca tego roku i szybko powiązali je z 26-latkiem. Mężczyzna ukradł wcześniej akumulator oraz kluczyki z innego auta, a także dwukrotnie wywiózł ze stacji paliw olej napędowy o wartości blisko 3 tysięcy złotych.
Sposób działania sprawcy był wyjątkowo bezczelny. Do pomocy w kradzieży paliwa zaangażował niczego nieświadomego znajomego. Poprosił go o podwózkę i pomoc w napełnieniu przygotowanych baniek. Znajomy był przekonany, że transakcja jest w pełni legalna – w nagrodę za pomoc dostał nawet darmowe paliwo do swojego baku.
Scenariusz na stacji benzynowej zawsze wyglądał tak samo. Po zatankowaniu 26-latek szedł do kasy i próbował zapłacić kartą, doskonale wiedząc, że jest ona zablokowana. Gdy terminal odrzucał płatność, mężczyzna obracał się na pięcie, wsiadał do auta i odjeżdżał bez płacenia.
Recydywiście grozi surowa kara
Jakby tego było mało, policjanci udowodnili zatrzymanemu, że dwukrotnie wsiadał za kierownicę mimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Mieszkaniec powiatu bolesławieckiego usłyszał łącznie 6 zarzutów. Ponieważ wszystkich tych czynów dopuścił się w warunkach recydywy (powrotu do przestępstwa), górny pułk kary został zwiększony. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.
Foto:Policja

