Brak możliwości kontaktu telefonicznego dla klientów indywidualnych, opłaty za niezrealizowane odbiory przesyłek oraz szablonowe odpowiedzi na zgłoszenia – to główne zarzuty użytkowników wobec popularnego serwisu Furgonetka.pl. Jak wynika z dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez redakcję Tulublin.pl, problem ma charakter ogólnopolski i dotyczy zarówno małych firm, jak i osób prywatnych.
Platformy pośrednictwa kurierskiego zyskały w Polsce ogromną popularność dzięki wygodzie i niższym cenom przesyłek. Jednak w sytuacjach sporych z przewoźnikami (m.in. DPD, InPost czy DHL), klienci coraz częściej napotykają na proceduralne przeszkody.
Problemy z opłatami i kontakt na linii klient–broker
Jak opisuje dziennikarski raport przygotowany przez portal Tulublin.pl, do redakcji napływają powtarzające się skargi od użytkowników serwisu Furgonetka.pl. Najpoważniejszy zarzut dotyczy naliczania tzw. opłat za „puste podjazdy” w sytuacjach, gdy kurier nie pojawił się po odbiór paczki, a w systemie odnotowano brak gotowości nadawcy.
Kolejną kwestią podnoszoną przez poszkodowanych jest utrudniony kontakt ze wsparciem. Podczas gdy w sytuacjach awaryjnych wymagana jest szybka interwencja, klienci indywidualni są odcinani od wsparcia telefonicznego i odsyłani wyłącznie do wiadomości e-mailowych oraz formularzy w panelu klienta.
Spółka odpiera zarzuty: Infolinia tylko dla firm
W odpowiedzi na pytania prasowe spółka Furgonetka.pl odrzuciła zarzuty o brak wsparcia, powołując się na uśrednione statystyki czasu odpowiedzi. W toku dziennikarskiego dopytania przedstawiciele platformy przyznali jednak oficjalnie, że telefoniczna obsługa klienta jest zarezerwowana wyłącznie dla podmiotów gospodarczych.
Klienci prywatni muszą korzystać z formy e-mailowej, co broker argumentuje koniecznością gromadzenia dokumentacji reklamacyjnej oraz „praktyką stosowaną w branży e-commerce”.
Więcej szczegółów oraz pełne stanowisko spółki:
Pełny raport śledczy, analizę odpowiedzi PR oraz relacje poszkodowanych przedsiębiorców przeczytasz w artykule na łamach portalu źródłowego:
Nota od redakcji:
Powyższy materiał powstał w oparciu o artykuł śledczy dziennikarzy portalu partnerskiego Tulublin.pl. Jelonka24.pl powołuje się na ustalenia redakcji źródłowej oraz oficjalne stanowisko spółki Furgonetka.pl. Zapoznaj się z pełną treścią raportu i szczegółową analizą na łamach Tulublin.pl.

