Do ustaleń śledztwa dziennikarskiego odniosło się również Biuro Prasowe DPD Polska – przewoźnika realizującego podjazdy kurierskie na zlecenie brokerów. W oficjalnym oświadczeniu przesłanym redakcji spółka jednoznacznie potępiła praktykę wprowadzania w błąd co do statusów przesyłek.

„Rzetelne informowanie Klientów i zgodne ze stanem faktycznym raportowanie statusów przesyłek to jeden z podstawowych obowiązków każdej osoby realizującej usługi w imieniu DPD. Opisane w zapytaniu praktyki – o ile się potwierdzą – stanowią naruszenie ww. standardów i nie są przez DPD akceptowane” – czytamy w oficjalnym stanowisku DPD Polska.

Przedstawiciele firmy podkreślają, że opłata za tzw. „pusty podjazd” może być doliczona tylko wtedy, gdy kurier faktycznie pojawił się pod adresem nadawcy, a paczka nie została wydana. Jeśli do podjazdu w ogóle nie doszło, a system odnotował próbę odbioru, mamy do czynienia z nierzetelnym raportowaniem, za co wobec przewoźników wyciągane są konsekwencje służbowe oraz finansowe.

🔗 Pełny raport, analizę procedur reklamacyjnych oraz szczegółowe odpowiedzi obu spółek przeczytasz w materiale źródłowym:

Brokerzy kurierscy pod lupą: Furgonetka i DPD odpowiadają na zarzuty – Zobacz pełny artykuł na Tulublin.pl