W sobotni poranek na drodze wojewódzkiej nr 364 doszło do groźnego wypadku. 48-letni, pijany kierowca, jadąc z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad samochodem, uderzył w drzewo i dachował. Mężczyzna trafił do szpitala. Droga była zablokowana przez kilka godzin.

Do zdarzenia doszło w sobotę, tuż po godzinie 6:00, na drodze wojewódzkiej nr 364. Na miejsce wezwano policję i służby ratunkowe.

Utrata kontroli przy nadmiernej prędkości

Z wstępnych ustaleń policji wynika, że 48-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego poruszał się z nadmierną prędkością, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni, uderzył w przydrożne drzewo, a następnie dachował. Kierowca podróżował bez pasażerów.

Kierował pod znacznym wpływem alkoholu

Na miejscu przeprowadzono badanie trzeźwości kierowcy. Wynik był wstrząsający – alkomat wskazał ponad 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Poszkodowany został przetransportowany karetką do szpitala. Pomimo znacznych zniszczeń samochodu, obrażenia 48-latka nie okazały się groźne dla życia.

Długotrwałe utrudnienia w ruchu

Na miejscu pracowali funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej wraz z technikiem kryminalistyki, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Droga wojewódzka nr 364 była całkowicie zablokowana przez kilka godzin, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu.

Policyjny apel o rozwagę

Policja z Lwówka Śląskiego przypomina i apeluje:

„Apelujemy do wszystkich kierowców o rozwagę i zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, gdy warunki na drogach są trudniejsze. Przypominamy również, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia – zarówno kierowcy, jak i innych uczestników ruchu drogowego.”

Śledztwo w sprawie okoliczności wypadku trwa.

Foto:Policja