Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 24 stycznia wieczorem w Jeleniej Górze. Podczas interwencji w jednym z mieszkań policjanci zostali zaatakowani przez agresywnego mężczyznę uzbrojonego w nóż. 44-letni mieszkaniec miasta groził funkcjonariuszom śmiercią, znieważał ich oraz naruszył ich nietykalność cielesną. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Około godziny 19:50 dyżurny skierował patrol z Komisariatu II Policji do mieszkania, gdzie – według zgłoszenia – doszło do awantury domowej. Na miejscu funkcjonariusze zastali mężczyznę trzymającego w ręku nóż, który groził przebywającej z nim kobiecie.

Widok policjantów tylko spotęgował jego agresję. Mężczyzna ruszył w ich stronę z nożem, próbował ich bić, wyzywał i kierował wobec nich groźby pozbawienia życia. Jak podkreślają mundurowi, groźby były realne i mogły zostać spełnione.

Policjanci działali zdecydowanie i zgodnie z procedurami — obezwładnili napastnika i dokonali jego zatrzymania.

Jak się później okazało, kilka minut wcześniej policja otrzymała również zgłoszenie od przechodniów o dwóch agresywnych mężczyznach zachowujących się wulgarnie i prowokacyjnie na jednej z ulic Jeleniej Góry. Jeden z nich reagował przemocą na zwracane uwagi. Funkcjonariusze ustalili, że był to ten sam 44-latek. Drugi mężczyzna uspokoił się po przybyciu patrolu.

Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu, do którego przychylił się sąd. Mężczyzna spędzi najbliższe dwa miesiące w izolacji.

Za czynną napaść na funkcjonariuszy, groźby karalne oraz naruszenie nietykalności cielesnej grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Foto:Policja