Zamiast sprawiedliwości – zniszczenie. 36-letni mieszkaniec Jeleniej Góry odpowie przed sądem za akt zemsty, który zakończył się zarzutem zniszczenia mienia.


Zniszczył kamery monitoringu z zemsty

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 36-letniego mężczyznę podejrzanego o zniszczenie mienia. Jak ustalili funkcjonariusze, do zdarzenia doszło 13 października bieżącego roku wieczorem na terenie jednej ze wspólnot mieszkaniowych w Jeleniej Górze.

Według policyjnych ustaleń, mężczyzna kierował się zemstą i przy użyciu nożyka do papieru uszkodził obudowy dwóch kamer monitoringu, które rejestrowały obraz na terenie wspólnoty. W wyniku jego działania urządzenia zostały trwale zniszczone i przestały nadawać się do użytku.

Właściciel wspólnoty oszacował wartość strat na ponad 1400 złotych.

Policja z Jeleniej Góry szybko ustaliła sprawcę

Dzięki szczegółowej analizie zapisu z monitoringu oraz informacjom zebranym w toku czynności operacyjnych, jeleniogórscy kryminalni wytypowali podejrzanego.
36-letni mężczyzna został zatrzymany, a następnie usłyszał zarzut zniszczenia mienia.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu w warunkach pełnej odpowiedzialności karnej. Teraz o jego losie zdecyduje sąd.

Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności

Zgodnie z art. 288 §1 Kodeksu karnego, za zniszczenie cudzej rzeczy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że zniszczenie mienia, nawet jeśli wynika z emocji czy chęci odwetu, jest poważnym przestępstwem, które niesie ze sobą konsekwencje prawne.

„Wielu sprawców tłumaczy swoje zachowanie impulsem lub gniewem. Prawo jednak nie przewiduje taryfy ulgowej dla takich działań – każdy przypadek niszczenia cudzej własności traktowany jest jako przestępstwo” – podkreślają funkcjonariusze.


Policja apeluje o rozsądek

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze apelują, aby w sytuacjach konfliktowych nie kierować się emocjami. Wyrządzenie szkody wspólnocie mieszkaniowej lub sąsiadom nie rozwiązuje żadnego problemu, a jedynie prowadzi do odpowiedzialności karnej.

Sprawa 36-letniego jeleniogórzanina to kolejny przykład, że monitoring miejski i osiedlowy skutecznie pomaga policjiw wykrywaniu przestępstw, nawet tych popełnianych nocą i w miejscach pozornie nieobjętych nadzorem.

Foto:Policja