Kierowcy z Jeleniej Góry i powiatu karkonoskiego muszą sprawdzić czwartkowe cenniki na pylonach. Minister Energii Miłosz Motyka ogłosił nowe, maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać 2 kwietnia. Stacje, które przekroczą te limity, muszą liczyć się z surowymi karami od Krajowej Administracji Skarbowej – nawet do 1 mln zł.
Nowe przepisy nakładają na resort energii obowiązek codziennego publikowania stawek w „Monitorze Polskim”. Ma to chronić portfele konsumentów przed nadmiernymi marżami. W naszym regionie, gdzie ruch turystyczny często wpływa na ceny na stacjach, te obwieszczenia stają się kluczowym narzędziem kontroli.
Ile zapłacimy w czwartek?
Od czwartku, 2 kwietnia, na stacjach w Jeleniej Górze, Szklarskiej Porębie czy Karpaczu będą obowiązywać następujące limity:
- Benzyna 95: maksymalnie 6,23 zł/l (wzrost o 2 gr względem środy)
- Benzyna 98: maksymalnie 6,84 zł/l (wzrost o 3 gr względem środy)
- Olej napędowy (Diesel): maksymalnie 7,65 zł/l (spadek o 1 gr względem środy)
Tabela porównawcza: 1 kwietnia vs 2 kwietnia
| Paliwo | Środa (1.04) | Czwartek (2.04) | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pb 95 | 6,21 zł | 6,23 zł | + 2 gr |
| Pb 98 | 6,81 zł | 6,84 zł | + 3 gr |
| ON | 7,66 zł | 7,65 zł | – 1 gr |
KAS pilnuje pylonów w regionie
Nadzór nad cenami sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa. Jeśli zauważysz na stacji cenę wyższą niż dopuszczalna w obwieszczeniu, warto wiedzieć, że kontrolerzy mogą nałożyć na właściciela stacji karę sięgającą miliona złotych. Maksymalne ceny obowiązują od dnia następującego po ogłoszeniu w „Monitorze Polskim”.
Dla jeleniogórskich kierowców istotna jest również informacja, że jeśli Minister ogłosi ceny tuż przed nadchodzącymi świętami lub weekendem, będą one zamrożone na ustalonym poziomie aż do najbliższego dnia roboczego.

