To był wyjątkowo trudny i pracowity tydzień dla ratowników Grupy Karkonoskiej GOPR. Przebiegająca pod znakiem pięknej pogody aura przyciągnęła na górskie szlaki tłumy turystów, co niestety przełożyło się na drastyczny wzrost liczby niebezpiecznych zdarzeń. Górscy aniołowie stróże interweniowali aż 22 razy, niosąc pomoc w Karkonoszach, Górach Izerskich oraz Rudawach Janowickich. Poza standardowymi urazami, weekend przyniósł m.in. dramatyczny upadek z wysokości oraz skomplikowaną akcję poszukiwawczą.
Ratownicy musieli mierzyć się nie tylko z wypadkami na szlakach pieszych i rowerowych, ale również z wielogodzinnymi działaniami poszukiwawczymi, które wymagały pełnej mobilizacji sił i środków.
Nocny wyścig z czasem w Podgórzynie
Weekendowa seria dramatycznych wezwań rozpoczęła się już w piątkowy wieczór (5 czerwca). W Podgórzynie uruchomiono pełną procedurę poszukiwawczą po zgłoszeniu zaginięcia kobiety. W rejon akcji natychmiast skierowano zespoły ratownicze. Przeszukiwanie trudnego terenu po zmroku na szczęście zakończyło się sukcesem – wycieńczona, ale żywa kobieta została odnaleziona i zabezpieczona tuż przed północą.
Sobotni maraton wypadków: Upadek z wyciągu i atak epilepsji
Największe natężenie pracy ratowników przypadło na sobotę (6 czerwca). Zgłoszenia o wypadkach napływały niemal jedno po drugim:
- Hala Szrenicka & Karpacz: Na czerwonym szlaku prowadzącym na Halę Szrenicką oraz na czarnym szlaku w Karpaczu ratownicy udzielali pomocy turystom, którzy doznali bolesnych urazów kończyn dolnych. W obu przypadkach poszkodowanych bezpiecznie ewakuowano i przekazano Zespołom Ratownictwa Medycznego (ZRM).
- Wypadek na Drogerii Tartacznej: Pomocy medycznej potrzebował również cyklista, który uległ groźnemu wypadkowi rowerowemu w rejonie starego wyciągu.
- Dramat na stacji pośredniej: Do najgroźniejszego zdarzenia doszło na Karkonoskich stokach, gdzie 55-letni mężczyzna wypadł z wyciągu krzesełkowego. Upadek z dużej wysokości skutkował poważnymi urazami wielonarządowymi. Na miejsce natychmiast zadysponowano ratowników, ZRM oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Po ustabilizowaniu stanu pacjenta, został on przetransportowany do szpitala.
- Góry Izerskie: Kryzysowa sytuacja miała miejsce także w Schronisku Orle. U jednego z gości nastąpił nagły i silny atak epilepsji. GOPR-owcy zabezpieczyli poszkodowanego medycznie, ewakuowali z serca Gór Izerskich i przekazali ratownikom medycznym.
Niedzielny wypadek wspinaczkowy w Sokolikach
Niedziela (7 czerwca) nie przyniosła wytchnienia. Tym razem sygnał alarmowy nadszedł z Rudaw Janowickich. W Górach Sokolich, na popularnej drodze wspinaczkowej „Płyta Kurczaba”, doszło do wypadku. Wspinająca się kobieta odpadła od ściany i uderzyła w skałę, doznając bolesnego urazu barku. Ze względu na trudną topografię terenu, w skomplikowanej akcji ratunkowej i transporcie ranniej wzięły udział połączone siły zespołów GOPR z Jeleniej Góry oraz Karpacza.
Wesprzyj tych, którzy ratują życie – Przekaż 1,5% podatku
Ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR każdego dnia ryzykują własne zdrowie, by nieść pomoc w najtrudniejszych warunkach. Ty również możesz dołożyć cegiełkę do ich bezpiecznej służby, doposażenia w nowoczesny sprzęt oraz szkolenia. Podczas rozliczania deklaracji PIT wystarczy wskazać:
KRS: 0000607021 Cel szczegółowy: Grupa Karkonoska GOPR
Pamiętajmy o rozwadze, odpowiednim obuwiu i naładowanym telefonie komórkowym przed wyjściem w góry. W razie wypadku numer alarmowy w góry to: 985 lub 601 100 300
Foto:GOPR Karkonosze


