Słoneczna pogoda i długi sierpniowy weekend przyciągnęły w góry tysiące turystów. Taki tłum na szlakach w połączeniu z chwilami uwagi niestety przełożył się na rekordową liczbę interwencji. Karkonoscy ratownicy mieli pełne ręce roboty – pomagali aż w 13 wypadkach, w których poszkodowanych zostało 21 osób.
Najbardziej dramatyczna pod względem statystyk okazała się sobota, 15 sierpnia. To właśnie tego jednego dnia ratownicy musieli interweniować aż 12 razy, niosąc pomoc 20 osobom. Działania prowadzono we wszystkich pasmach górskich otaczających Kotlinę Jeleniogórską.
Spektrum zdarzeń było wyjątkowo szerokie: od urazów kończyn u piechurów, przez groźne wypadki rowerzystów górskich i wspinaczy, po nagłe zachorowania i gwałtowne pogorszenia stanu zdrowia turystów.
Blisko 4 godziny akcji pod Wielkim Szyszakiem
Do najbardziej wymagającej pod względem logistycznym i fizycznym wyprawy doszło na niebieskim szlaku w rejonie Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem. Turystka w wyniku nieszczęśliwego upadku doznała poważnego urazu stawu kolanowego, który całkowicie uniemożliwił jej samodzielne schodzenie.
Ze względu na bardzo trudny, kamienisty i stromy teren do akcji zadysponowano zespół aż 11 ratowników. Ewakuację poszkodowanej przeprowadzono przy użyciu specjalistycznych noszy Kong. Cała skomplikowana operacja transportowa i bezpieczne sprowadzenie kobiety w bezpieczne miejsce trwały blisko 4 godziny.
Ratownicy apelują o rozwagę
Górscy ratownicy po raz kolejny przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, które mogą uratować zdrowie lub życie:
- Planuj trasę z głową: Dobieraj długość i trudność szlaku do swoich aktualnych możliwości oraz umiejętności.
- Pamiętaj o zapasie sił i czasu: Dni stają się coraz krótsze, a zmęczenie sprzyja kontuzjom.
- Miej ze sobą naładowany telefon: Zawsze wstawiaj do niego kartę z naładowaną baterią i zainstaluj darmową aplikację RATUNEK, która w razie tragedii pozwala precyzyjnie zlokalizować poszkodowanych.
Foto:GOPR Karkonosze


