Brak uprawnień, ignorowanie sądowych zakazów, a nawet kierowanie pod wpływem środków odurzających – to tylko niektóre z grzechów kierowców zatrzymanych w ostatnich godzinach na terenie Jeleniej Góry i powiatu karkonoskiego. Do groźnego wypadku doszło również na ul. Gniatczyka, gdzie auto rozbiło się na drzewie.

Jeleniogórscy policjanci nieustannie prowadzą działania ukierunkowane na eliminowanie z ruchu osób, które swoją nieodpowiedzialnością stwarzają śmiertelne zagrożenie dla innych. Choć apele o rozwagę pojawiają się regularnie, w codziennej służbie funkcjonariusze wciąż stykają się z przypadkami skrajnego lekceważenia prawa.

Czarna seria na drogach regionu

Tylko w trakcie ostatnich patroli mundurowi wyeliminowali z ruchu kolejnych niebezpiecznych kierowców:

  • Zignorował wyrok sądu: W ręce policjantów wpadł 44-latek kierujący Skodą. Szybka weryfikacja w policyjnych bazach danych wykazała, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą – obowiązywał go aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
  • Narkotyki i dwa zakazy: Zdecydowaną interwencją wykazali się funkcjonariusze z Kowar, którzy zatrzymali do kontroli 57-letnią kobietę. Prowadziła ona samochód będąc najprawdopodobniej pod wpływem środków odurzających. Co więcej, wsiadła za kółko wbrew… dwóm aktywnym zakazom sądowym!
  • Motocyklista bez prawka i z holowaniem: Z kolei na ul. Jeleniogórskiej w Mysłakowicach patrol „drogówki” zatrzymał 61-letniego motocyklistę. Mężczyzna nie posiadał jakichkolwiek uprawnień do kierowania. Jego jednoślad został odholowany na parking strzeżony na jego koszt, a sprawa trafi do sądu.

Groźne uderzenie w drzewo na ul. Gniatczyka

O tym, jak nieprzewidywalne i niebezpieczne bywają zdarzenia drogowe, przekonali się świadkowie wypadku, do którego doszło przy ul. Gniatczyka w Jeleniej Górze.

69-letni kierowca Opla z nieustalonych dotąd przyczyn nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zderzenia ranna została pasażerka pojazdu, którą pogotowie przetransportowało do szpitala. Badanie wykazało, że kierujący był trzeźwy. Dokładne okoliczności i przyczyny tego zdarzenia wyjaśniają śledczy.

Policja apeluje: Bezpieczeństwo to nasza wspólna sprawa

Mundurowi przypominają, że jazda pod wpływem środków odurzających czy łamanie sądowych zakazów to nie tylko poważne przestępstwa zagrożone wieloletnią karą pozbawienia wolności, ale przede wszystkim bezmyślne narażanie ludzkiego życia.

Policjanci zapowiadają kolejne bezkompromisowe kontrole i apelują do wszystkich uczestników ruchu o ostrożność, koncentrację oraz dostosowanie prędkości do panujących warunków.

Foto:Policja