Po głośnym doprowadzeniu do odwołania Starosty Karkonoskiego, znany jeleniogórski działacz Marcin Bustowski nie zwalnia tempa. Tym razem na celowniku znalazło się Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej (MPGK). Kontrowersje budzi skala zamówienia telefonów komórkowych, którego wartość brutto przekroczyła barierę 300 tysięcy złotych. Czy w dobie kryzysu i rosnących opłat za wywóz nieczystości, zakupy luksusowych modeli smartfonów są uzasadnione?

Do przestrzeni publicznej trafiły szczegółowe wyliczenia dotyczące gigantycznego zamówienia na sprzęt telefoniczny dla pracowników i zarządu MPGK. Łączna kwota transakcji to 306 762 zł brutto (249 400 zł netto) za 165 urządzeń. Choć sama liczba telefonów w tak dużej spółce może nie budzić zdziwienia, to analiza cen jednostkowych stała się zarzewiem gorącej dyskusji.

Smartfony za 7 000 zł – standard czy luksus?

Z udostępnionych danych wynika, że portfolio zakupowe spółki jest niezwykle zróżnicowane. Obok 60 aparatów o wartości 200 zł netto, na liście znalazły się pozycje budzące pytania o racjonalność wydatkowania publicznych środków:

  • 3 telefony w cenie 7 000 zł netto za sztukę,
  • 2 telefony po 5 000 zł netto,
  • 1 telefon za 6 200 zł netto.

Łącznie aż 23 urządzenia kosztowały powyżej 3 900 zł netto za sztukę. W dobie powszechnego zaciskania pasa, Marcin Bustowski głośno pyta: czy pracownicy miejskiej spółki zajmującej się gospodarką odpadami faktycznie potrzebują najdroższych modeli dostępnych na rynku do realizacji swoich statutowych zadań?

Mieszkańcy płacą, zarząd zamawia?

Kontekst tych zakupów jest szczególnie drażliwy dla mieszkańców Jeleniej Góry i okolic. W czasie, gdy opłaty za śmieci systematycznie rosną, obciążając domowe budżety, informacja o wydatkowaniu blisko 350 tysięcy złotych na telefony wywołuje zrozumiałe emocje. Społecznicy wskazują na rażący kontrast między sytuacją finansową mieszkańców a standardem wyposażenia miejskich urzędników i kadry zarządzającej.

„Zarząd się bawi, a mieszkańcy płacą” – to hasło coraz częściej pojawia się w kuluarach jeleniogórskich urzędów. Marcin Bustowski, znany ze swojej bezkompromisowości, zapowiada wnikliwe zbadanie tej sprawy, sugerując, że wydatki te mogą być nieadekwatne do potrzeb spółki.

Pytania bez odpowiedzi

Redakcja Jelonka24, działając w interesie publicznym, stawia pytania, które nurtują wielu jeleniogórzan:

  1. Jakie kryteria merytoryczne decydowały o wyborze telefonów w cenie 7 000 zł netto?
  2. Czy przeprowadzono analizę kosztów i korzyści, która wykazałaby, że tańsze modele nie są wystarczające do pracy w MPGK?
  3. Czy w dobie kryzysu spółka nie powinna szukać oszczędności właśnie w takich obszarach jak doposażenie biurowe?

Jako redakcja nie przesądzamy o zasadności tych zakupów, jednak uważamy, że transparentność wydatków w spółkach miejskich jest fundamentem zaufania społecznego. Do tematu będziemy wracać, oczekując na oficjalne stanowisko zarządu MPGK w tej sprawie.

Redakcja Jelonka24


Nota redakcyjna

Redakcja informuje, że niniejszy materiał ma charakter informacyjno-publicystyczny i został przygotowany w oparciu o dostępne dokumenty, zestawienia finansowe oraz informacje, które trafiły do przestrzeni publicznej. Przedstawione w artykule dane liczbowe dotyczące zamówień oraz ich wartości pochodzą z ujawnionych wyliczeń i nie stanowią samodzielnej oceny redakcji.

Publikacja ma na celu realizację konstytucyjnej zasady kontroli społecznej nad wydatkowaniem środków publicznych oraz pobudzenie debaty publicznej na temat transparentności działań spółek komunalnych. Redakcja nie przesądza o zasadności ani legalności opisanych decyzji zakupowych.

Wszelkie opinie, komentarze i pytania zawarte w materiale stanowią element publicznej dyskusji i są wyrazem prawa do krytyki, wynikającego z wolności słowa i wolności prasy. Redakcja pozostaje otwarta na publikację stanowiska Zarządu MPGK lub innych zainteresowanych stron i deklaruje gotowość do jego niezwłocznego przedstawienia czytelnikom.