Uzbrojony w nożyce do cięcia metalu i materiały wybuchowe próbował okraść kasetki z pieniędzmi na bezobsługowej myjni samochodowej. Mowa o 44-letnim mieszkańcu powiatu karkonoskiego, którego na gorącym uczynku zatrzymali policjanci z Kowar. Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany przez sąd i od razu trafił za kratki.

Do zdarzenia doszło w nocy z 17 na 18 sierpnia bieżącego roku na terenie gminy Mysłakowice. Około godziny 3:00 nad ranem dyżurny policji odebrał zgłoszenie o podejrzanym mężczyźnie, który kręcił się w pobliżu paneli sterujących bezobsługowej myjni samochodowej zlokalizowanej przy jednej ze stacji paliw.

Pościg przy stacji paliw

Mundurowi z Komisariatu Policji w Kowarach natychmiast udali się na miejsce. Ich uwagę od razu przykuły uszkodzone kłódki zabezpieczające kasetki wrzutowe na monety.

Gdy znajdujący się w pobliżu mężczyzna zauważył nadjeżdżający patrol, natychmiast rzucił się do pieszej ucieczki. Policjanci ruszyli w pościg i już po chwili obezwładnili oraz zatrzymali 44-latka. Podczas przeszukania znaleziono przy nim nożyce do cięcia metalu oraz przedmiot przypominający petardę.

Mężczyzna zamierzał włamać się do kasetek i ukraść utarg z myjni, jednak szybka reakcja świadków i sprawna akcja policjantów udaremniły jego plany.

Recydywista poszukiwany przez sąd

Po doprowadzeniu zatrzymanego do jednostki i weryfikacji jego danych w bazach danych wyszło na jaw, że włamanie na myjni to nie jedyny problem 44-latka. Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze.

Za wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu ciążył na nim prawomocny wyrok 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności, od którego wykonania się uchylał.

Z celi na długie lata za kratami

44-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego usłyszał już zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, za co w myśl przepisów Kodeksu karnego grozi mu do 10 lat więzienia.

Po zakończeniu niezbędnych czynności procesowych zatrzymany został odtransportowany bezpośrednio do Aresztu Śledczego w Jeleniej Górze, gdzie rozpoczął odbywanie zasądzonej wcześniej kary. O jego dalszym losie i wymiarze kary za nocne usiłowanie włamania zdecyduje sąd.

Foto:Policja