Sezon motocyklowy w powiecie bolesławieckim rozpoczął się od fatalnych decyzji. Trzech kierowców, w tym dwóch motocyklistów, pożegnało się z uprawnieniami na najbliższe trzy miesiące. To efekt nowych, zaostrzonych przepisów, które surowo karzą za brawurę poza terenem zabudowanym.
Policjanci z bolesławieckiej drogówki nie mieli litości dla kierowców, którzy drogę krajową nr 94 pomylili z torem wyścigowym. W ostatnim czasie funkcjonariusze zatrzymali tam trzy osoby, które rażąco zlekceważyły limity prędkości.
Rekordzista pędził 180 km/h
Największą nieodpowiedzialnością wykazał się 44-letni motocyklista z powiatu bolesławieckiego. Mężczyzna pędził „krajówką” z prędkością aż 180 km/h. Niewiele wolniej jechał 28-letni mieszkaniec powiatu lubańskiego, który przekroczył dozwolony limit o 72 km/h.
Do męskiego grona pechowców dołączyła 25-letnia mieszkanka gminy Bolesławiec. Kobieta, prowadząc samochód osobowy, również przekroczyła prędkość o ponad 50 km/h, co skutkowało natychmiastowym zatrzymaniem dokumentu.
Nowe przepisy – koniec z pobłażliwością
Warto przypomnieć, że od 3 marca br. obowiązują zaostrzone regulacje. Obecnie prawo jazdy zatrzymywane jest na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w terenie zabudowanym, ale również poza nim – na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
„Nowe przepisy mają na celu poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Kierowco, noga z gazu! Twoje życie i zdrowie są warte znacznie więcej niż kilka minut zysku na czasie” – apelują funkcjonariusze KPP w Bolesławcu.
Bilans akcji:
- 44-letni motocyklista: prędkość 180 km/h (utrata PJ na 3 miesiące).
- 28-letni motocyklista: przekroczenie o 72 km/h (utrata PJ na 3 miesiące).
- 25-latka w osobówce: przekroczenie o ponad 50 km/h (utrata PJ na 3 miesiące).
Policja zapowiada kontynuację wzmożonych kontroli na DK 94 oraz innych kluczowych trasach regionu.
Foto:Policja

