Marki OMODA i JAECOO, należące do chińskiego koncernu Chery, intensywnie wchodzą na polski rynek, prezentując się jako nowoczesna alternatywa dla europejskich producentów. Kampanie reklamowe mówią o wysokiej jakości, niezawodności, pełnym wsparciu serwisowym oraz nowoczesnych technologiach cyfrowych.

Jednocześnie rośnie liczba konkretnych pytań, na które importer nie udziela precyzyjnych odpowiedzi, mimo upływu tygodni od ich formalnego zadania.

Brak odpowiedzi jako systemowy problem

Pismo z pytaniami dotyczącymi jakości, serwisu i odpowiedzialności producenta zostało wysłane 27 listopada 2025 r.
Na dzień 22 grudnia 2025 r.:

  • brak odpowiedzi pisemnej,
  • brak potwierdzenia merytorycznego,
  • w rozmowach telefonicznych pojawia się deklaracja „wiemy, o co chodzi”, ale jednocześnie informacja, że e-mail „nie może zostać odnaleziony”.

Taki sposób komunikacji rodzi pytania o standardy obsługi klientów i partnerów branżowych.


Awaryjność – brak liczb, są tylko slogany

OMODA Polska nie publikuje żadnych oficjalnych danych dotyczących:

  • awaryjności pojazdów w Polsce,
  • liczby napraw gwarancyjnych,
  • najczęściej występujących usterek,
  • porównań z innymi markami w segmencie.

Hasła marketingowe o „wysokiej niezawodności” funkcjonują bez zaplecza statystycznego, co uniemożliwia klientom świadomą ocenę ryzyka zakupu.


Części, serwis i logistyka – więcej znaków zapytania niż odpowiedzi

Program rabatowy, który realnie nie działa

Program rabatowy:

  • nie obejmuje napraw gwarancyjnych,
  • nie dotyczy szkód ubezpieczeniowych,
  • dotyczy wyłącznie napraw odpłatnych.

W praktyce oznacza to, że:

klient nowego samochodu, przez pierwsze lata użytkowania, z programu najczęściej nie skorzysta wcale.

Sieć serwisowa – marketing kontra rzeczywistość

Brakuje publicznych informacji:

  • ile serwisów w Polsce wykonuje pełne naprawy, a nie tylko przeglądy,
  • które punkty obsługują zaawansowaną elektronikę, ADAS i systemy pokładowe,
  • jakie są realne moce przerobowe sieci.

Brak samochodu zastępczego

Klient:

  • nie ma gwarancji auta zastępczego przy naprawie gwarancyjnej,
  • ponosi koszty mobilności samodzielnie,
  • nie ma jasno określonych zasad rekompensaty przy długich naprawach.

Części zamienne i magazyny

OMODA Polska nie potwierdza jednoznacznie:

  • czy posiada krajowy magazyn części,
  • jaki jest realny czas dostaw,
  • czy przewidziane są rekompensaty przy opóźnieniach.

Brak lokalnego zaplecza oznacza realne ryzyko unieruchomienia pojazdu na tygodnie.


Nowy wątek: zbieranie danych – technologia czy ryzyko?

W komunikacji marketingowej OMODA mocno akcentuje:

  • stałą łączność pojazdu z siecią,
  • aplikacje mobilne,
  • zdalne aktualizacje,
  • monitoring stanu pojazdu.

Jednocześnie brakuje jasnej, publicznie komunikowanej informacji:

  • jakie dokładnie dane są zbierane,
  • gdzie są przetwarzane,
  • czy trafiają poza UE,
  • jak długo są przechowywane,
  • czy klient ma realną możliwość ograniczenia zakresu zbierania danych.

To szczególnie istotne w kontekście:

  • lokalizacji pojazdu,
  • stylu jazdy,
  • historii tras,
  • danych technicznych auta,
  • potencjalnego powiązania z danymi użytkownika.

Brak transparentności w tym obszarze nie musi oznaczać naruszeń, ale:

w połączeniu z brakiem odpowiedzi w innych obszarach, budzi uzasadnione wątpliwości co do standardów zarządzania danymi klientów.


Odpowiedzialność producenta – temat, który nie istnieje

Do dziś nie przedstawiono:

  • procedur na wypadek unieruchomienia auta powyżej 7 dni,
  • zasad rekompensaty strat finansowych klienta,
  • odpowiedzialności importera za brak części lub długie naprawy.

Ryzyko eksploatacyjne w całości przerzucone jest na użytkownika.


Wnioski: zaufanie buduje się faktami, nie reklamą

OMODA i JAECOO nie są problemem same w sobie. Problemem jest:

  • agresywna komunikacja marketingowa,
  • brak twardych danych,
  • brak transparentności,
  • brak odpowiedzi na formalne pytania,
  • brak jasno opisanej odpowiedzialności.

Dopóki producent:

  • nie opublikuje statystyk awaryjności,
  • nie pokaże realnej sieci serwisowej,
  • nie wyjaśni kwestii zbierania danych,
  • nie określi zasad rekompensat,

klient kupuje samochód na podstawie obietnic, a nie informacji.

Nota:Do momentu publikacji artykułu importer nie przedstawił oficjalnego stanowiska. Redakcja pozostaje otwarta na jego publikację