Miał przestać, ale wciąż podnosił rękę na swoją partnerkę. Dramat kobiety z Pławnej Dolnej trwał mimo wcześniejszych interwencji policji. Podczas ostatniej kontroli dzielnicowy nie miał wątpliwości – sprawca musiał zostać odizolowany. 35-latek został zatrzymany w miejscu pracy i prosto z niego trafił przed oblicze sądu.
To kolejny dowód na to, że system „Niebieskiej Karty” i regularne kontrole dzielnicowych mają głęboki sens. Funkcjonariusze z Lwówka Śląskiego regularnie monitorują rodziny, w których w przeszłości dochodziło do awantur. 24 lutego br., podczas rutynowego obchodu w miejscowości Pławna Dolna, mundurowi odkryli, że w jednym z domów piekło wciąż trwa.
Zatrzymany w miejscu pracy
Mimo wcześniejszych interwencji i ostrzeżeń, 35-letni mężczyzna nie zmienił swojego zachowania. Policjanci potwierdzili, że wobec partnerki stosowana była przemoc fizyczna. Decyzja zapadła błyskawicznie – agresor musi zostać zatrzymany.
Policjanci nie czekali, aż mężczyzna wróci do domu. Udali się prosto do jego miejsca pracy, gdzie na oczach innych został skuty w kajdanki i przewieziony do policyjnego aresztu.
Sąd nie miał litości: 3 miesiące aresztu
Zebrany przez policję i prokuraturę materiał dowodowy był na tyle mocny, że Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim nie wahał się ani chwili. Wobec 35-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. To czas, w którym ofiara będzie mogła wreszcie poczuć się bezpiecznie i podjąć kroki prawne bez strachu przed zemstą kata.
Redakcja Jelonka24.pl przypomina: Reaguj!
Przemoc domowa to nie „prywatna sprawa rodziny” – to ordynarne przestępstwo. Każdy, kto podnosi rękę na słabszych, musi liczyć się z tym, że prędzej czy później zapuka do niego policja.
Jeśli doświadczasz przemocy lub wiesz, że za ścianą dzieje się krzywda – nie milcz! Twoja reakcja może uratować czyjeś życie.
- Numer alarmowy: 112
- Niebieska Linia: 800 120 002
Tekst: Redakcja Jelonka24.pl Źródło: KPP Lwówek Śląski

