Dramat w jednej z rodzin w powiecie bolesławieckim przerwali policjanci z Kruszyna. 40-letni mężczyzna, który systematycznie znęcał się nad najbliższymi, trafił za kraty. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu wyjątkowo surowa kara.
Do zatrzymania doszło po interwencji mundurowych z Komisariatu Policji w Kruszynie. Z ustaleń funkcjonariuszy wyłania się obraz domowego piekła – ofiarami agresora padły jego własna matka oraz siostra. Mężczyzna nie po raz pierwszy wszedł w konflikt z prawem z tego samego powodu.
Recydywa oznacza surowszy wyrok
Podejrzany był już wcześniej karany za przemoc domową, jednak wyrok i odbyte kary nie zmieniły jego postępowania. Z tego powodu teraz odpowie przed sądem w warunkach tzw. recydywy.
Zgodnie z polskim prawem, w takim przypadku wymiar kary zostaje zaostrzony:
- Maksymalny wymiar kary: do 7,5 roku pozbawienia wolności.
- Status: Recydywista (powrót do przestępstwa w krótkim czasie po odbyciu kary).
Najsurowszy środek zapobiegawczy
Po zatrzymaniu policjanci doprowadzili 40-latka do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu. Zebrany materiał dowodowy był na tyle mocny, że sąd nie miał wątpliwości co do konieczności izolacji agresora.
„Sędzia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, zastosował wobec podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania” – informuje bolesławiecka policja.
Najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie, oczekując na proces. Izolacja sprawcy ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo pokrzywdzonym kobietom.
Foto: KPP w Bolesławcu
Opracowanie: Redakcja Jelonka24.pl

