Do dramatycznego zdarzenia doszło wczorajszego popołudnia na 85. kilometrze autostrady A4. W wyniku czołowego zderzenia samochodu ciężarowego z osobowym śmierć poniósł mężczyzna. Służby ratunkowe przez wiele godzin pracowały na miejscu tragedii.

We wtorek (11 lutego) o godzinie 16:10 dyżurny Stanowiska Koordynacji Komendanta Miejskiego PSP w Legnicy odebrał dramatyczne zgłoszenie. Na wysokości miejscowości Krotoszyce doszło do zderzenia dwóch pojazdów, które zablokowało kluczową trasę regionu.

Przebieg zdarzenia

Z wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym, poruszający się pasem w kierunku granicy, z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Ciężarówka z impetem uderzyła w bariery energochłonne, przebiła się przez nie i wjechała na przeciwległy pas ruchu (w kierunku Wrocławia). Tam doszło do najgorszego – czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo samochodem osobowym.

Walka o życie

W pojeździe osobowym znajdowały się dwie osoby. Świadkowie zdarzenia wykazali się ogromną odwagą i natychmiast ruszyli z pomocą, rozpoczynając resuscytację krążeniowo-oddechową u jednego z poszkodowanych jeszcze przed przyjazdem służb.

– Po dojeździe na miejsce nasi ratownicy przejęli prowadzenie RKO. Niestety, mimo ogromnego wysiłku świadków, strażaków oraz Zespołu Ratownictwa Medycznego, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon na miejscu – informują strażacy z OSP Krotoszyce.

Druga osoba podróżująca osobówką została przetransportowana do szpitala. Jej stan jest badany przez lekarzy.

Działania służb i utrudnienia

Strażacy, poza ratowaniem poszkodowanych, musieli zmierzyć się z zagrożeniem środowiskowym. Doszło do rozszczelnienia zbiornika z paliwem w ciężarówce. Ratownicy zabezpieczyli wyciek oraz ustabilizowali uszkodzony pojazd, któremu groziło przewrócenie się na bok.

Autostrada w kierunku Wrocławia była przez wiele godzin całkowicie zablokowana, co wywołało ogromne zatory. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej (JRG 1 Legnica, OSP Krotoszyce, OSP Janowice Duże), policja oraz pogotowie ratunkowe.

Dokładne okoliczności i przyczyny tego tragicznego wypadku wyjaśni policyjne dochodzenie pod nadzorem prokuratora.

Zdjęcia dzięki uprzejmości OSP Krotoszyce.