Lekceważenie przepisów, alkohol za kierownicą oraz brawura to wciąż największe zagrożenia na naszych drogach. Policjanci z garnizonu jeleniogórskiego podsumowali miniony weekend. Efekt prowadzonych kontroli pokazuje, jak ważna jest stała obecność funkcjonariuszy i eliminowanie z ruchu osób, które stwarzają niebezpieczeństwo dla innych.
Podczas ostatnich działań mundurowi zatrzymali czterech kierujących, którzy zdecydowali się prowadzić pojazdy pod wpływem alkoholu. Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu we krwi obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i prowadzi do tragicznych w skutkach błędów.
Do wyjątkowo rażącego naruszenia prawa doszło w Jeleniej Górze na ulicy Sobieskiego. Patrol zatrzymał tam do kontroli drogowej 41-letniego kierowcę Peugeota. Podczas weryfikacji w systemach okazało się, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą, gdyż obowiązuje go dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Złamanie takiego zakazu jest przestępstwem – 41-latkowi grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Prędkość i brak pierwszeństwa przyczynami zdarzeń
Miniony weekend na drogach regionu to także 13 kolizji drogowych. Z analizy przeprowadzonej przez funkcjonariuszy wynika, że najczęstszą przyczyną zdarzeń było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu.
Mundurowi zapowiadają brak pobłażania i dalsze, intensywne kontrole. Działania policjantów będą w dalszym ciągu ukierunkowane na eliminowanie najgroźniejszych wykroczeń: przekraczania prędkości, jazdy pod wpływem alkoholu lub środków odurzających oraz ignorowania sądowych zakazów.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozsądek, wyobraźnię oraz dostosowanie prędkości do trudniejszych warunków atmosferycznych. Bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialnych decyzji każdego z nas.
Foto:Policja

