Czarne scenariusze stały się rzeczywistością – na szczęście tylko w ramach ćwiczeń. W dniach 17–19 marca na terenie zakładu POLMEX w Proszówce huczało od syren strażackich. Ratownicy z JRG Lwówek Śląski oraz okolicznych jednostek OSP szkolili się, by w razie realnego zagrożenia działać błyskawicznie i bezbłędnie.

Zakłady produkcyjne o dużej powierzchni to dla strażaków zawsze wyzwanie. Dlatego rozpoznanie dróg pożarowych, punktów poboru wody oraz infrastruktury firmy POLMEX było głównym celem trzydniowych manewrów taktyczno-bojowych.

Scenariusz jak z filmu: Ogień w szwalni i na dachu

Strażacy musieli zmierzyć się z dwoma trudnymi epizodami, które mogą wydarzyć się w każdym nowoczesnym zakładzie:

  1. Magazyn w dymie i pułapka PV: Pierwszy scenariusz zakładał silne zadymienie w magazynie materiałów. Po ewakuacji poszkodowanej osoby, sytuacja skomplikowała się – „zapaliła się” instalacja fotowoltaiczna. Strażacy musieli dostosować taktykę gaszenia do specyfiki paneli PV, które stanowią szczególne wyzwanie dla ratowników.
  2. Dramat na III piętrze: Drugi epizod przeniósł akcję do szwalni na trzeciej kondygnacji. Oprócz poszukiwań poszkodowanego pracownika, wprowadzono tzw. „podgrywkę” – symulację zasłabnięcia samego strażaka w strefie zagrożenia. To wymusiło natychmiastowe wdrożenie procedur ratowania ratownika (RIT).

Liczy się każda sekunda

W manewrach wzięły udział jednostki:

  • JRG Lwówek Śląski
  • OSP KSRG Gryfów Śląski
  • OSP Proszówka
  • OSP Krzewie Wielkie

Dla strażaków z Gryfowa Śląskiego te ćwiczenia miały szczególne znaczenie. Ze względu na lokalizację, to właśnie oni prawdopodobnie pojawią się na miejscu jako pierwsi w przypadku realnego pożaru w Proszówce.

„Możliwość dokładnego poznania obiektu, jego specyfiki oraz potencjalnych zagrożeń ma dla nas ogromne znaczenie. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za profesjonalne podejście i wspólną naukę” – podsumowują druhowie z OSP Gryfów Śląski.

Redakcja Jelonka24.pl gratuluje strażakom profesjonalizmu. Dzięki takim ćwiczeniom pracownicy lokalnych zakładów mogą czuć się bezpieczniej.

Foto:OSP KSRG Gryfów Śląski