Historia Ochotnicza Straż Pożarna w Piechowicach to coś znacznie więcej niż dzieje jednej jednostki ratowniczej. To opowieść o ludziach, którzy po największych wojnach XX wieku stanęli przed zadaniem odbudowy państwa, miasta i lokalnej wspólnoty – często wbrew politycznym naciskom, represjom i powojennemu chaosowi. W centrum tej historii stoją dwie postacie: Józef Flieger – pierwszy polski wójt Piechowic i twórca OSP – oraz Stanisław Łuczyński, człowiek, który przez ponad pół wieku nadawał jednostce kierunek i poziom.


Józef Flieger – droga z zaboru na fronty Europy

Józef Flieger urodził się 13 lutego 1890 roku w Marszewie, w Wielkopolsce pozostającej wówczas pod zaborem pruskim. W wieku zaledwie 15 lat wyjechał do Niemiec, do Kolonia, gdzie pracował jako robotnik, jednocześnie uczęszczając do wieczorowej szkoły średniej o profilu technicznym. Już wtedy kształtowała się cecha, która będzie go wyróżniać przez całe życie – łączenie praktycznego działania z organizacją i nauką.

Po ukończeniu 21. roku życia został przymusowo wcielony do armii niemieckiej. Gdy w 1914 roku wybuchła I wojna światowa, trafił na front francuski. Brał udział w kilku ciężkich bitwach, w tym pod Verdun, gdzie został ranny. Pod koniec wojny, korzystając z narastającego chaosu w armii niemieckiej i jej klęsk, zdezerterował i – w mundurze oraz z pełnym uzbrojeniem – powrócił do rodzinnych stron.


Powstaniec, żołnierz, oficer

Rok 1918 przyniósł Powstanie Wielkopolskie. Józef Flieger natychmiast włączył się w organizację oddziałów powstańczych w kilku rejonach i walczył w nich aż do ostatnich dni zwycięskiego zrywu. Po odzyskaniu niepodległości wstąpił do Wojska Polskiego jako oficer zawodowy w stopniu chorążego.

Gdy w 1920 roku wybuchła wojna polsko-bolszewicka, ponownie znalazł się na froncie. Po zawarciu pokoju otrzymał przydział do 29 Pułk Piechoty Strzelców Kaniowskich, stacjonującego w Kalisz i Szczypiornie.


II wojna światowa i droga na Dolny Śląsk

Wybuch II wojna światowa przyniósł dramat rozdzielonej rodziny. Po powrocie z tułaczki do Kalisza Fliegerowie zostali w sierpniu 1940 roku wysiedleni do Maszkienic w Generalnej Guberni. Józef pracował tam jako robotnik leśny, a później na stacji kolejowej w Tarnowie. Dopiero wkroczenie Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku zakończyło ten etap.

W maju 1945 roku Józef Flieger przybył do Piechowice – miejscowości, która właśnie zaczynała swoją polską historię.


Pierwszy polski wójt Piechowic

Powojenne miesiące były czasem bezprecedensowym. Dniem i nocą do Piechowic napływali osadnicy z całej Polski. Brakowało administracji, infrastruktury i podstawowych służb. Pod koniec maja 1945 roku, decyzją pełnomocnika rządu Wojciecha Tabaki, Józef Flieger został mianowany pierwszym polskim wójtem Piechowic, przejmując władzę od niemieckiego burmistrza.

Jako wójt organizował i nadzorował uruchomienie zakładów przemysłowych, szkoły, plebanii, przychodni lekarskiej, elektrowni, wodociągów oraz lokalnej administracji. Równolegle nadzorował trudny i odpowiedzialny proces przesiedlenia ludności niemieckiej, dbając o jego sprawny i humanitarny przebieg.


Narodziny Ochotniczej Straży Pożarnej

Jednym z najważniejszych dzieł Fliegera było utworzenie w sierpniu 1945 roku Ochotniczej Straży Pożarnej w Piechowicach. Jednostka obejmowała teren gminy Piechowice (ówczesne Piotrowice), w skład której wchodziły Piechowice, Michałowice, Piastowo, Reymontów i Twardów. Wśród założycieli znaleźli się m.in. Stanisław Maksymowicz, Piotr Kaleta, Jan i Teodor Frysowie, Tadeusz Liczkowski oraz Jan Kaczorowski.

Pierwsze walne zebranie OSP odbyło się 1 października 1945 roku. Prezesem został Józef Flieger. Jednostka liczyła 28 czynnych członków i – co dziś brzmi paradoksalnie – początkowo występowała w niemieckich mundurach. Polskie umundurowanie strażacy otrzymali dopiero pod koniec 1946 roku.


Kuźnia kadr i techniki pożarniczej

Mało kto dziś pamięta, że już w 1947 roku Piechowice stały się jednym z najważniejszych ośrodków technicznych pożarnictwa w regionie. To właśnie tutaj zorganizowano Powiatową Naprawialnię Sprzętu Pożarniczego, do której zjeżdżały motopompy z całego województwa – od Zgorzelca, przez Lubań, Lwówek i Złotoryję, aż po Kłodzko i Bystrzycę.

Piechowice stały się w praktyce technicznym mózgiem regionu. Naprawy główne, modernizacje i szkolenia sprawiały, że to stąd wychodził standard wyposażenia i obsługi sprzętu pożarniczego dla dużej części Dolnego Śląska.

Równolegle miasto było siedzibą Powiatowego Ośrodka Szkolenia Pożarniczego, mieszczącego się w budynku przy dzisiejszej ul. Bocznej 14. To tam szkolono kadry, prowadzono kursy i ćwiczenia dla strażaków z całego powiatu.

Poziom wyszkolenia był tak wysoki, że w 1947 roku strażacy z Piechowic zajęli I miejsce w zawodach powiatowych w Jeleniej Górze, a w kolejnych latach z powodzeniem konkurowali nawet z jednostkami zawodowymi. Już w 1948 roku przy OSP powstała 22-osobowa żeńska drużyna samarytańsko-pożarnicza, co w tamtych czasach było rozwiązaniem pionierskim.


Stanisław Łuczyński – 54 lata służby

W 1946 roku do OSP wstąpił Stanisław Łuczyński – postać, bez której trudno wyobrazić sobie dalsze dzieje jednostki. Początkowo odpowiadał za utrzymanie sprzętu motorowego, w 1947 roku utworzył orkiestrę dętą, a w 1948 roku został wybrany naczelnikiem OSP. Funkcję tę pełnił nieprzerwanie przez 54 lata.

Był współorganizatorem i kierownikiem Powiatowej Naprawialni Sprzętu Pożarniczego, instruktorem obsługi motopomp i jednym z filarów szkolenia strażackiego w regionie. W 1949 roku, w czasach nasilonych represji wobec symboliki religijnej, ukrył sztandar OSP powiatu jeleniogórskiego, który do dziś przechowywany jest w Piechowicach.


Represje i cena niezależności

Józef Flieger pełnił funkcję wójta do końca 1945 roku. Odmówił wstąpienia do PPR, pozostając członkiem Polskie Stronnictwo Ludowe Stanisława Mikołajczyka. W marcu 1946 roku został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwana podstawie sfabrykowanych zarzutów. Po dwóch miesiącach opuścił więzienie.

Otrzymał 9-hektarowe gospodarstwo rolne, które prowadził do 1964 roku. W 1961 roku wstąpił do ZBoWiD, a w 1968 roku został odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym. Strażacy uhonorowali go tytułem Honorowego Komendanta OSP w Piechowicach.


Dziedzictwo, które trwa

OSP Piechowice była jedną z najlepszych jednostek w powiecie, a później w województwie. W 1995 roku została włączona do Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy i do dziś stanowi ważny odwód operacyjny. Jednostka przetrwała trudne lata po 1990 roku, odbudowała „Dom Strażaka” i wychowała kolejne pokolenia strażaków – w tym Młodzieżową Drużynę Pożarniczą.

To historia nie tylko instytucji, ale ludzi, którzy z ruin wojny budowali państwo i miasto, często płacąc za to osobistą cenę. Historia Piechowic i ich straży pozostaje żywym świadectwem odpowiedzialności, odwagi i służby wspólnocie.

Foto:OSP Piechowice

Artykuł powstał na podstawie dokumentacji historycznej i wspomnień wieloletniego Naczelnika OSP w Piechowicach, Stanisława Łuczyńskiego.

Chcesz wiedzieć więcej o historii swojego regionu? Czytaj Jelonka24.pl – odkrywamy fakty, o których inni milczą.

Zdjęcie po rekonstrukcji cyfrowej.