Śmiercią 67-letniego turysty zakończyła się sobotnia jazda rowerowa w rejonie Stogu Izerskiego. Mężczyzna stracił panowanie nad jednośladem podczas zjazdu i uderzył w ziemię. Mimo natychmiastowej reanimacji przeprowadzonej przez ratowników GOPR, jego życia nie udało się uratować. Policja apeluje do wszystkich cyklistów: bez względu na wiek i doświadczenie, zawsze zakładajmy kaski!

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, chwilę po godzinie 16:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim otrzymał pilne zgłoszenie o wypadku rowerzysty na jednym ze szlaków w Świeradowie-Zdroju.

Śmiertelny upadek na zjeździe ze Stogu Izerskiego

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 67-letni mieszkaniec Poznania zjeżdżał na rowerze ze Stogu Izerskiego. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i gwałtownie przewrócił się. Jak podkreślają funkcjonariusze, mężczyzna nie miał założonego kasku ochronnego.

Jako pierwsi na miejsce dotarli ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR), którzy niezwłocznie podjęli akcję reanimacyjną. Niestety, obrażenia okazały się zbyt ciężkie i życia 67-latka nie udało się uratować. Dokładne okoliczności i przebieg tej tragedii są obecnie wyjaśniane pod nadzorem policji.

Policja apeluje: Kask to podstawa w górach!

Po tym tragicznym wypadku policjanci przypominają, że góra trasy rowerowe – ze względu na duże nachylenie, kamienie, korzenie i nierówności – wymagają szczególnej ostrożności i bezwzględnego stosowania środków ochrony osobistej.

Choć polskie prawo nie nakłada na dorosłych rowerzystów bezwzględnego obowiązku jazdy w kasku, funkcjonariusze apelują o zdrowy rozsądek:

  • Zawsze zakładaj dopasowany i zapięty kask – może on zapobiec najtragiczniejszym skutkom urazów głowy.
  • Dostosuj prędkość do umiejętności i warunków – górski zjazd wybacza znacznie mniej błędów niż prosta ścieżka rowerowa.
  • Sprawdzaj stan techniczny roweru – sprawność hamulców i stan ogumienia to fundament bezpieczeństwa.

Foto:Policja