Policyjne patrole w Jeleniej Górze i okolicach nie miały wytchnienia podczas minionego weekendu. Efekt? Sześciu kierowców wyeliminowanych z ruchu. Rekordzista prowadził auto, mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policja ostrzega: nie będzie taryfy ulgowej dla drogowych recydywistów.
Bilans weekendu: Kolizje i wysokie stężenia alkoholu
Mimo nieustannych apeli i zaostrzonych kar, na drogach garnizonu jeleniogórskiego wciąż pojawiają się osoby skrajnie nieodpowiedzialne. W ciągu zaledwie kilku dni funkcjonariusze zatrzymali sześciu kierujących, którzy stwarzali śmiertelne zagrożenie.
- Pijani kierowcy: Zatrzymano aż czterech mężczyzn pod wpływem alkoholu. Wyniki badań alkomatem były porażające – od 0,3 do 2,6 promila.
- Wypadki i kolizje: Dwóch nietrzeźwych kierowców zakończyło swoją jazdę, doprowadzając do kolizji drogowych. Na szczęście tym razem obyło się bez ofiar śmiertelnych.
- Narkotyki za kółkiem: Jeden z zatrzymanych kierowców prowadził pod wpływem środków odurzających.
- Sądowy zakaz: Ostatni z „wyeliminowanych” kierował pojazdem mimo aktywnego zakazu sądowego i decyzji o cofnięciu uprawnień.
Reakcja policji: „Brak taryfy ulgowej”
Policjanci z Jeleniej Góry podkreślają, że nietrzeźwi kierowcy to jedna z głównych przyczyn tragedii na drogach. Obniżony refleks i brak koncentracji sprawiają, że samochód w rękach takiej osoby staje się śmiertelną bronią.
– Każda taka decyzja to potencjalne ryzyko utraty życia – zarówno dla samego kierowcy, jak i postronnych osób. Zapowiadamy dalsze, zdecydowane działania i częste kontrole trzeźwości – informują funkcjonariusze z Jeleniej Góry.
Widzisz? Reaguj!
Policja apeluje do świadków: jeśli widzisz osobę, która po alkoholu próbuje wsiąść za kierownicę – nie bądź obojętny. Twoja reakcja lub jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować komuś życie.
Foto:Policja

