Telewizory, dekodery, a nawet ręczniki i suszarka do włosów – to łupy 19-latka, który uczynił sobie stałe źródło dochodu z okradania wynajmowanych apartamentów w Jeleniej Górze. Młody mężczyzna, działający bez stałego miejsca zamieszkania, usłyszał już zarzuty. Grozi mu wieloletnie więzienie.

Kryminalni z Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze zakończyli proceder, który trwał od stycznia do marca bieżącego roku. Ich działania pozwoliły na zatrzymanie 19-letniego mężczyzny, który wyspecjalizował się w okradaniu lokali wynajmowanych na krótkie pobyty.

Metoda „na rezerwację”

Mechanizm działania sprawcy był prosty, ale skuteczny. Mężczyzna korzystał z popularnych portali rezerwacyjnych, by wynająć luksusowe apartamenty na terenie miasta. Zamiast jednak cieszyć się wypoczynkiem, systematycznie ogołacał lokale z wartościowych przedmiotów.

Śledczy ustalili, że 19-latek ma na koncie co najmniej cztery przestępstwa przeciwko mieniu. W jednym z przypadków nie działał sam – pomagał mu rówieśnik, który również został już zatrzymany przez funkcjonariuszy.

Ukradł wyposażenie, zniszczył sofę

Lista skradzionych przedmiotów jest długa. Z apartamentów znikały:

  • Dwa telewizory oraz dekoder,
  • Suszarka do włosów,
  • Komplety ręczników.

Złodziej nie tylko wynosił wyposażenie i nie regulował rachunków za pobyt, ale wykazywał się również brakiem poszanowania dla cudzego mienia. W jednym z mieszkań funkcjonariusze odnotowali zniszczenie sofy, która została przez sprawcę przypalona. Łączne straty poniesione przez właścicieli lokali oszacowano wstępnie na 6 tysięcy złotych.

Monitoring i praca operacyjna

Kluczem do zatrzymania 19-latka była wnikliwa analiza nagrań z kamer monitoringu oraz praca operacyjna jeleniogórskich kryminalnych. Dzięki zebranym informacjom udało się precyzyjnie ustalić tożsamość podejrzanego, mimo że nie posiadał on stałego zameldowania.

Zarzuty i groźba więzienia

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a wczoraj usłyszał oficjalne zarzuty kradzieży oraz uszkodzenia mienia. Za te czyny polskie prawo przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Obecnie policjanci prowadzą intensywne czynności mające na celu odzyskanie skradzionego mienia i przekazanie go prawowitym właścicielom. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Foto:Policja